Reklama

Reklama

Pjongczang 2018

Piotr Żyła ma problem. Adam Małysz: Jestem przekonany, że się podniesie

Rok temu Piotr Żyła cieszył się z medali MŚ w Lahti, brązowego indywidualnie i złotego z drużyną. Tuż przed igrzyskami w Pjongczangu wypadł z "czwórki" Stefana Horngachera. Adam Małysz go nie przekreśla. - Na imitacji skacze takie "bomby", że matko jedyna - mówi o młodszym koledze czterokrotny medalista olimpijski.

Żyła w tym sezonie nie błyszczy. W ostatni weekend w Zakopanem z trudem zakwalifikował się do konkursu indywidualnego, w którym zajął 28. miejsce. W konkursie drużynowym nie wystąpił.

Nasz skoczek znalazł się w składzie na igrzyska olimpijskie, ale w tym momencie wydaje się być "tym piątym", który może oglądać konkursy w Pjongczangu z trybun.

Małysz widzi jednak światełko w tunelu. - Jego wyniki na treningach, na testach są bardzo dobre. Więc widać, że to jest jakiś błąd techniczny, który popełnia już na rozbiegu. Później nie ma tego odbicia - tłumaczy dyrektor reprezentacji.

Reklama

- Piotrek jeszcze na imitacji przed konkursem skacze "bomby" takie, że matko jedyna. Nigdy w takiej formie nie był "na sucho" - podkreśla Małysz.

- Później przychodzi skocznia. Może też to, że tu jest Polska, większa presja, to powoduje, że go spina. Chce, ale nie wychodzi tak, jak trzeba - dodaje.

- Po Zakopanem emocje opadną. Piotrek ma szansę jeszcze w Willingen. Jestem przekonany, że się podniesie. Czasem to jest po prostu tak (pstryknięcie palcami) i zawodnik jest tam, gdzie powinien - Małysz ma nadzieję, że Żyła w końcu "załapie".

Przed zeszłorocznymi mistrzostwami świata w Lahti nasz skoczek też nie był w najwyższej formie. Wtedy "nosa" miał Horngacher, który nie chciał słyszeć o zrezygnowaniu z Żyły w konkursie drużynowym. Wręcz denerwował się, gdy ktoś mu to sugerował.

Jest szansa, że Żyła wróci do formy i sztab szkoleniowy będzie miał przyjemny ból głowy, odnośnie ustalenia składu na olimpijską drużynówkę. - Mam taką nadzieję - podsumowuje Małysz.

Michał Białoński, Waldemar Stelmach

PŚ w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1443 pkt
2.Richard Freitag(Niemcy)1070
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)985
4.Stefan Kraft(Austria)881
5.Robert Johansson(Norwegia)840
6.Andreas Wellinger(Niemcy)828
7.Johann Andre Forfang(Norwegia)789
8.Andreas Stjernen(Norwegia)665
9.Dawid Kubacki(Polska)633
10.Markus Eisenbichler(Niemcy)597

Puchar Narodów w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Norwegia7149 pkt
2.Niemcy5976
3.Polska5795
4.Austria3642
5.Słowenia3223
6.Japonia2659

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL