Reklama

Reklama

Pjongczang 2018

Pjongczang 2018. Kanada - Finlandia 1-0 w ćwierćfinale hokeistów

W hicie ćwierćfinału turnieju olimpijskiego hokeistów emocji nie brakowało do samego końca. Kanada z Wojtkiem Wolskim w składzie pokonała skromnie Finów 1-0 i pojutrze zmierzy się z Niemcami.

Po Finach nie było widać trudów wczorajszego barażu o ćwierćfinał, w którym odprawili Koreę Południową, a bezpieczne prowadzenie 5-2 zapewnili sobie dopiero w samej końcówce.

W 25. min wielkiego pecha miał bramkarz Kanadyjczyków Ben Scrivens, który doznał kontuzji po tym, jak jeden z Finów spadł mu na głowę. Ben próbował pokręcić głową, ale ostatecznie zjechał do boksu i ustąpił miejsca Kevinowi Poulinowi, który występuje na co dzień w Medveszczaku Zagrzeb.

Poulin nie nudził się i zatrzymał wiele groźnych strzałów, jak ten Eeliego Tolvanena, gdy interweniował barkiem.

Reklama

Przewaga ekipy "Klonowego Liścia" była symboliczna. Środkowy czwartej formacji Eric O'Dell pokazał jednak na początku III tercji jak ważne jest wygrywanie wznowień. Zwłaszcza w strefie rywala. Napastnik, występujący w HK Soczi, klubie stworzonym pod wpływem poprzednich IO, wygrał bulika, krążek powędrował na kija stojącego za nim Maxima Noreaua, a ten huknął w długi róg i Mikko Koskinen był bez szans.

Warto podkreślić, że Koskinen to nie byle kto, tylko prawdopodobnie najlepszy bramkarz występujący w Europie. Z SKA Sankt Petersburg wygrywa ostatnio regularnie ligę KHL i jest wybierany na najlepszego jej golkipera. Spokojnie mógłby grać w NHL, ale tam, za porównywalne pieniądze spotkałby większą konkurencję i konieczność rozgrywania bez mała dwa razy więcej meczów w każdym sezonie. Zaliczył zresztą cztery mecze w New York Islanders, ale większej kariery tam nie zrobił.

"Suomi" mieli kilka szans do wyrównania, ale albo brakowało im precyzji, albo Poulin stawał na drodze zmierzającego do siatki krążka.

Wolski był aktywny, oddał kilka strzałów, jednak tym razem trudno mu było zapunktować, skoro padła tylko jedna bramka.

Na minutę i 22 sekundy przed końcem trener Finów Lauri Marjamaki wziął czas, by wycofać bramkarza. Na 59 sekund przed końcem o czas poprosił też szkoleniowiec Kanady Willie Desjarins, by dać oddech swym najlepszym graczom, którzy bronili skromnego prowadzenia. Pod bramką Poulina robiło się gęsto, ale wyrównania nie było.

Oglądaj igrzyska na żywo!

Ćwierćfinał olimpijskiego turnieju hokeistów:

Kanada - Finlandia 1-0 (0-0, 0-0, 1-0)

Bramka:

1-0 Maxim Noreau (40:55 O'Dell).

Z Gangneung Hockey Centre Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: hokej | Wojtek Wolski | Pjongczang 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy