Reklama

Reklama

Piłkarskie legendy Orłów

Piłkarskie legendy Orłów. Andrzej Buncol - sylwetka

W kraju pojawiły się głosy, że Buncol zamienił polskie obywatelstwo na niemieckie, jednocześnie uznające go za zdrajcę. "To była bardzo ciężka obelga, na którą nie zasłużyłem. W oficjalnej propagandzie pojawiły się informacje, że Buncol został Niemcem i wyrzekł się Polski. Co za bzdura" - mówił kilka lat temu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Reklama

Piłkarz nie komentował tych informacji, bo taka narracja była narzucona przez władze komunistyczne. Raz jednak zgodził się porozmawiać z dziennikarzem z Polski.

"Przyjechał dwa lata po tym, jak przyjąłem drugi paszport, do Kolonii na spotkanie. Zgodziłem się udzielić wywiadu. Poszliśmy na obiad do restauracji, ja byłem z małym synem. Długo rozmawialiśmy. W pewnym momencie zwróciłem uwagę synkowi, który się nieodpowiednio zachowywał. Odezwałem się do małego po niemiecku, bo jako dziecko szybko przyswoił ten język... Tylko raz tak się odezwałem podczas całego, dwugodzinnego spotkania. A potem przeczytałem, że Buncol rozmawia z dzieckiem po niemiecku..." - powiedział w Buncol w wywiadzie dla "Piłki Nożnej".

Przygoda świetnego piłkarza z reprezentacją Polski dobiegła końca, ale Buncol wciąż kontynuował karierę, robiąc furorę w Bundeslidze. Był gwiazdą Bayeru Leverkusen i Fortuny Duesseldorf. Na boiskach niemieckiej ekstraklasy zdobył 17 bramek.

W 1988 roku Bayer, z Polakiem w składzie, sięgnął po triumf w Pucharze UEFA - do dziś jedyne trofeum "Aptekarzy" w europejskich rozgrywkach i wielki sukces polskiego piłkarza na międzynarodowej arenie.

Podobno Buncolem zainteresowany był słynny Juventus Turyn.

"Dowiedziałem się o tym po wielu latach. Gdy już w ostatnich latach kariery występowałem w Fortunie Duesseldorf, graliśmy sparing z Cagliari Calcio, którego trenerem był Giovanni Trapattoni. Przed meczem dziwnie mi się przyglądał. Zastanawiałem się, czego on ode mnie chce. Później doszła do mnie informacja, że po mistrzostwach świata w Hiszpanii zainteresowany mną był Juventus. Byłem jednak wtedy zbyt młody, wyjazd z Polski był niewykonalny. Jedynym wyjątkiem był Zbyszek Boniek. Mnie udało się to dopiero po mistrzostwach świata w Meksyku" - mówił na łamach laczynaspilka.pl.

Po zakończeniu kariery Buncol nie wyjechał z Leverkusen i nie odszedł od piłki. Od wielu lat pracuje w Bayerze, głównie w roli trenera młodzieży. Został ambasadorem finału Ligi Europejskiej w Gdańsku, który pierwotnie miał odbyć się w 2020 roku, ale z powodu pandemii koronawirusa został przesunięty na 2021.

WS, Pawo

Andrzej Buncol

(urodzony 21 września 1959 roku w Gliwicach)

Kariera:

1970-79 Piast Gliwice

1979-81 Ruch Chorzów (62 mecze - 14 goli)

1982-1986 Legia Warszawa (125 m. - 32 g.)

1986-1987 FC Homburg (30 m. - 5 g.)

1987-1992 Bayer Leverkusen (123 m. - 14 g.)

1992-1997 Fortuna Duesseldorf (119 m - 16 g.)

1980-1986 reprezentacja Polski (51 m. - 6 g.)

Sukcesy:

Trzecie miejsce na MŚ 1982 z reprezentacją Polski, 1/8 finału na MŚ 1986, zdobywca Pucharu UEFA z Bayerem Leverkusen w 1988 roku.

 #POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Buncol | reprezentacja Polski