Reklama

Reklama

Pekin 2022

Pekin: Norwegia nie będzie wprowadzać obowiązkowych szczepień

Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie już za kilka miesięcy. Poszczególne kraje mają jednak sporo obaw co do sytuacji związanej z koronawirusem i wprowadzają obowiązkowe szczepienia dla sportowców, jak zrobili to chociażby Amerykanie. Na taki ruch nie zdecydowała się za to Norwegia.

- Nie zamierzamy zmuszać sportowców do szczepień. Szczepionki są łatwo dostępne w Norwegii i z naszych danych wynika, że zdecydowana większość zawodników z nich skorzystała - powiedział Finn Aagaard, rzecznik Norweskiej Konfederacji Sportu oraz Narodowego Komitetu Olimpijskiego i Paraolimpijskiego.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele fińskiego i szwedzkiego sportu z zastrzeżeniem, że czekają na ostateczne wytyczne przygotowane przez organizatorów. Ich publikacja spodziewana jest w październiku.

- Wszystkich zachęcamy do szczepień, nie tylko sportowców. Z naszych informacji wynika, że nasi najlepsi zawodnicy planujący start w Pekinie są już zaszczepieni. Nie było wśród nich głosów sprzeciwu - przekazał agencji Reutera Mika Noronen z Fińskiego Komitetu Olimpijskiego.

Reklama

Na publikację wytycznych czekają także Niemcy, a Włosi poinformowali, że wszyscy ich sportowcy są już zaszczepieni.

Amerykanie natomiast podjęli decyzję, że od 1 listopada wszyscy sportowcy, pracownicy, kontrahenci i inne osoby mające dostęp do ośrodków przygotowań, muszą być zaszczepieni. Do 1 grudnia zaś obowiązkiem tym mają zostać objęci również wszyscy członkowie delegacji USA i młodzi zawodnicy, którzy mogą w przyszłości startować w igrzyskach.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie wymaga szczepienia od uczestników igrzysk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje