Mecz hokeistek zaczął się ze sporym opóźnieniem. Zawodniczki rozegrały spotkanie w maseczkach
Jeden z meczów hokeja na lodzie w ramach rozgrywających się igrzysk w Pekinie rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Wszystko przez problemy organizacyjne z rzekomym brakiem wyników testów drużyny Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Zawodniczki na lodzie pojawiły się w maseczkach.

Z godzinnym opóźnieniem rozpoczął się mecz pomiędzy Kanadą a Rosyjskim Komitetem Olimpijskim podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Powodem zamieszania przed rozpoczęciem spotkania były "problemy związane z bezpieczeństwem". Te dotyczyły aspektów związanych z koronawirusem.
Zawodniczki Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego były już gotowe na przywitanie swoich rywalek, ale Kanadyjki nie stawiły się na lodzie.
Jak informują kanadyjskie media, hokeistki Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego miały nie dostarczyć wyników testów na koronawirusa. Jeszcze kilka dni temu część z zawodniczek przebywała bowiem w izolacji po otrzymaniu pozytywnych wyników testów.
Kiedy rywalizacja wreszcie się rozpoczęła, hokeistki każdej z drużyn miały pod kaskami maseczki ochronne. Taki właśnie był wymóg strony kanadyjskiej, żeby spotkanie w ogóle mogło się odbyć.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 5-1 dla reprezentacji Kanady.








