Reklama

Reklama

Pekin 2022

Francesco Friedrich pod wrażeniem toru w Pekinie

​Podwójny mistrz olimpijski z Pjongczangu Francesco Friedrich po pierwszych jazdach testowych jest pod wrażeniem olimpijskiego toru bobslejowego w Pekinie. - Równy jak stół, ale wije się jak chiński smok. Konstrukcja robi olbrzymie wrażenie - przyznał Niemiec.

Tor, który specjalnie na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie powstał jako część ośrodka, gdzie rywalizować będą również alpejczycy, ma długość prawie 1,9 km, a ulokowano na nim 16 zakrętów.

"Jest równy jak stół, a wije się niczym chiński smok podążający przez góry Xiaohaituo, aby dotrzeć do mety, którą od startu dzieli 127 metrów różnicy poziomów" - opisał w mediach społecznościowych swoje wrażenia niemiecki bobsleista.

Jego zdaniem o torze, na którym rywalizować będą również saneczkarze i skeletoniści, można mówić w samych superlatywach.

Reklama

"Po raz pierwszy w całości znajduje się pod dachem. Jest położony w środku gór Xiaohaituo. Stanowi atrakcję nie tylko sportową, ale i turystyczną" - dodał 31-letni Friedrich, który nie ukrywa, że w Pekinie chciałby ponownie ustrzelić olimpijski dublet.

Pekin 2022. Chińczycy zbierają pochwały

Chwalił też Chińczyków za organizację pobytu bobsleistów mimo pandemii COVID-19.

"Transport z lotniska do hotelu i później na tor - bez zarzutu. Do tego eskorta policji i wydzielony pas autostrady. Wszystkie obszary, w których się poruszamy restrykcyjnie hermetyczne i zamknięte dla postronnych" - podsumował bobsleista.

Igrzyska w Pekinie rozpoczną się 4 lutego i potrwają do 20 lutego 2022.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje