Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. MŚ w Oberstdorfie. Stefan Kraft najlepszy w serii próbnej

Stefan Kraft (128,5 m) wygrał serię próbną na Schattenbergschanze (HS137) przed kwalifikacjami (godz. 17:30) do piątkowego konkursu indywidualnego na mistrzostwach świata w Oberstdorfie. Słabiej spisała się czwórka "Biało-Czerwonych", ale na skoczni karty rozdawał wiatr.

Przed skoczkami narciarskimi walka o drugie indywidualne medale trwającego czempionatu globu w Oberstdorfie.

Reklama

Zanim zawodnicy staną na starcie piątkowego (godz. 16) konkursu, dzisiaj muszą przebrnąć sito kwalifikacji. O prawo startu w konkursie będzie rywalizowało 62 zawodników.

W składzie "Biało-Czerwonych" wystąpią: Andrzej Stękała (nr 49), Piotr Żyła (nr 57), Dawid Kubacki (nr 59) i Kamil Stoch (nr 61).

Podczas pierwszego konkursu na skoczni normalnej podczas MŚ w Oberstdorfie złoty medal wywalczył Piotr Żyła.

Serię próbną rozpoczął Arttu Pohjola. Fin skakał z 14. belki startowej i osiągnął 109 m. Zawodnikom początkowo sprzyjał wiatr, toteż zaczęli mieć odejmowane punkty od noty.

Z grona najsłabszych zawodników błysnął skaczący z trzecim numerem Szwajcar Andreas Schuler, który skoczył 114 m.

Na pierwszy, ponad 120-metrowy skok, trzeba było czekać do próby Sabirżana Muminowa. Kazach dołożył do tej odległości pół metra i tymczasowo objął prowadzenie.

Jeszcze lepiej zaprezentował się Denis Korniłow. Rosjanin popisał się skokiem na 126,5 m. W tym momencie jednak wzmógł się wiatr, przez co dłuższą chwilę trwała przerwa przed skokiem Daniła Sadriejewa. Rozbieg obniżono o jeden stopień, ale rewelacyjny 17-latek nie poradził sobie i zaliczył tylko 110 m.

Znakomicie poradził sobie Cene Prevc. Słoweniec popisał się najdłuższym z dotychczasowych skoków (130,5 m).

Mocny wiatr pod narty sprawił, że przed próbą Jana Hoerla zaczęła się bardzo długa przerwa. Niestety podmuchy nie mieściły się w regulaminowych widełkach i Austriak przez kilka minut nie mógł oddać skoku. W końcu mógł delektować się skokiem i w tych warunkach wylądował na 124. metrze.

Z trudnymi warunkami nie poradzili sobie zwycięzca wczorajszego trzeciego treningu Austriak Philipp Aschenwald (113,5 m) oraz Norweg Johann Andre Forfang (118 m).

Wielką klasę pokazał za to Stefan Kraft. Austriak pofrunął na 128,5 m, co pozwoliło mu objąć prowadzenie.

Niestety zupełnie nie poradził sobie pierwszy z Orłów Andrzej Stękała. Nasz zawodnik osiągnął zaledwie 110 m, otrzymując 8,4 pkt rekompensaty za wiatr.

Efektownej odległości zabrakło także Piotrowi Żyle. Mistrz świata oddał próbę na odległość 119,5 m. Jeszcze słabiej spisał się Dawid Kubacki, który zaliczył jedynie 114 m.

W takich warunkach również Kamil Stoch niczym szczególnym się nie wyróżnił. "Orzeł z Zębu" wylądował na 115,5 m.

Miejsca Polaków w serii próbnej: 11. Piotr Żyła (119,5 m), 20. Kamil Stoch (115,5 m), 26. Dawid Kubacki (114 m), 35. Andrzej Stękała (110 m).