Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. MŚ w Oberstdorfie. Piotr Żyła zaskoczył. Nie wiedział, o której konkurs

Piotr Żyła w kwalifikacjach do sobotniego konkursu mistrzostw świata zajął 15. miejsce. Polak, zwykle tryskający humorem był nieco przygaszony, choć jak zwykle rozbroił reportera swoją szczerością.

"Wewiór" wylądował na 97. metrze i nie ukrywał, że jego prób w Niemczech nie można uznawać za dobre.

Reklama

- Trzeba wziąć się "za robotę". Czasu do jutra jest dużo - mówił przed kamerą "Eurosportu". Co ciekawe, gdy reporter powiedział mu, że być może w sobotę, podczas odbywającego się nieco wcześniej konkursu spisze się lepiej, ten był wyraźnie zaskoczony i... nie wiedział, o której będzie skakać. 

- O 16:30? To fajnie, lepiej - skwitował. Pozwolił sobie też na szczery komentarz dotyczący swojego występu. - Skocznia jest w porządku, moje skoki nie są dobre. Mam tam trochę delikatnych problemów - stwierdził, choć dodał na koniec, że w sobotę "będzie ogień".

TC