Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. MŚ w Oberstdorfie. Dawid Kubacki: Mogę przekazać plastron Piotrowi Żyle

Piotr Żyła został mistrzem świata w skokach narciarskich na obiekcie normalnym w Oberstdorfie. Blisko podium był Dawid Kubacki, który zakończył zmagania na piątej lokacie. Po zawodach cieszył się jednak z sukcesu swojego reprezentacyjnego kolegi.

Piotr Żyła nie pozostawił wątpliwości rywalom. Polak wyprzedził o 3,6 pkt drugiego Karla Geigera, zostając najstarszym mistrzem świata. Brąz wywalczył Anże Laniszek ze Słowenii.

Kubacki zajął piąte miejsce. Do miejsca na podium zabrakło mu 4,4 pkt.

Po finałowym skoku Żyły zawodnik z Szaflar, który bronił tytułu mistrza świata, pobiegł do swojego kolegi, by razem z nim świętować wielki triumf. Następnie, wraz z Kamilem Stochem, niósł zwycięzcę na na swoich ramionach.

- Co krzyknąłem do Żyły po jego skoku? Nie wiem co, pewnie "jest!", to oczywiste. Ale nie wiem tego na pewno. Mam nadzieję, że nie krzyknąłem nic, czego bym nie pamiętał, a potem będę się wstydził - żartował Kubacki w rozmowie z Eurosportem. 

Plastron dla Piotra Żyły

Reklama

Jak przyznał Kubacki, sukces Żył stanowi dla niego pocieszenie po przegranej walce o podium.

- Kolega zdobył złoty medal, mogę mu przekazać plastron mistrza świata. Jeśli chodzi o mnie - niewiele brakło. Gdybym lepiej zaczął, wszystko byłoby w zasięgu ręki. Kończę na piątym miejscu, które jest okej. To nie powód do zmartwienia, ale mam świadomość, że stać mnie było na więcej - przyznał Kubacki. - Mogłem spisać się lepiej po trochu w każdym skoku. To nie były duże różnice. Samo spóźnienie było większe w drugiej próbie, co miało wpływ na odległość. Na mniejszych skoczniach przeważnie jest "ciasno" i niewiele brakuje. Ale po dzisiejszym dniu pojedziemy do hotelu z uśmiechami na ustach - zakończył rozmowę nasz reprezentant.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

TB

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | MŚ w Oberstdorfie