Reklama

Reklama

MŚ w Oberstdorfie. Wąsowicz: Żyła wykorzystał warunki

"Wykorzystał warunki panujące na skoczni, wiatr z tyłu" - skomentował występ Piotra Żyły na normalnej skoczni w Oberstdorfie prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego Andrzej Wąsowicz. Skoczek z Wisły zdobył w sobotę złoty medal narciarskich MŚ.

"Widać było, że jest w bardzo dobrej dyspozycji. Trzeba zwrócić uwagę, że dziś wiatr był w plecy. Piotr słynie z +atomowego+ odbicia. Dlatego wykorzystał warunki panujące na skoczni" - powiedział PAP Wąsowicz.

Reklama

Żyła prowadził już po pierwszej serii. W drugiej nie zmarnował szansy i wyprzedził Niemca Karla Geigera o 3,6 pkt. Piąty był broniący tytułu Dawid Kubacki. Kamil Stoch zajął 22. miejsce, Andrzej Stękała 30., a Klemens Murańka odpadł po pierwszej serii i został sklasyfikowany na 36. pozycji.

"Dwa tygodnie temu Piotr kręcił na naszej skoczni reklamę. Miałem wtedy okazję chwilę z nim porozmawiać. Troszkę zmarzł i przyszedł do nas, do biura, trochę się ogrzać. Powiedziałem mu: cała Wisła na ciebie liczy. Zawsze byłeś trzeci lub czwarty, czas na lepszy wynik. Wreszcie mu się udało" - powiedział Wąsowicz, który jest także dyrektorem skoczni w Wiśle-Malince.

Nie krył satysfakcji, że "złoto" w sobotę zdobył zawodnik pochodzący nie z Podhala lecz Beskidów: "Piotr jako jedyny dziś bronił honoru naszego regionu i zrobił to skutecznie. Jednak oczywiście jest to przede wszystkich sukces całego polskiego sportu".

Dodał, że wynik Żyły pokazuje siłę naszych skoków narciarskich: "Jeśli nie wyszło Kamilowi Stochowi, Dawidowi Kubackiemu, to ten trzeci zdobywa tytuł mistrza świata. To wielka sprawa".

Zdaniem Wąsowicza dobrym posunięciem okazał się nieoczekiwany ruch trenera Polaków Michala Dolezala. Dał w czwartek odpocząć od treningów na skoczni Stochowi, Kubackiemu i Żyle.