Reklama

Reklama

MŚ U-20 2019 w Polsce

MŚ do lat 20. 10 przyszłych gwiazd na polskich boiskach

Diego Maradona, Lionel Messi, Paul Pogba – mistrzostwa świata do lat 20 to arena, na której regularnie prezentują się przyszłe gwiazdy światowej piłki. W maju i czerwcu największe piłkarskie talenty świata będzie można oglądać na polskich boiskach. Tydzień przed startem turnieju wybraliśmy 10 zawodników, których talenty mogą na dobre rozbłysnąć na MŚ U-20.

MŚ do lat 20 po raz pierwszy rozegrano w 1977 r. w Tunezji. Już w czasie drugiej edycji turnieju, dwa lata później, światu pokazał się na nim jeden z najlepszych (a według wielu - najlepszy) piłkarzy w historii futbolu. Diego Maradona poprowadził Argentynę do wygranej mistrzostw w Japonii, a 28 lat później jego wyczyn z "Albicelestes" powtórzył Lionel Messi.

W mundialu do lat 20 triumfowali też m.in. Paul Pogba czy Davor Suker, w 1999 r. do ćwierćfinału imprezy dotarł Ronaldinho. Kto w tym roku może pójść w ich ślady? Wybraliśmy 10 piłkarzy, którzy powinni błyszczeć nie tylko na polskich boiskach. Wyceny piłkarzy przytaczamy za branżowym portalem transfermarkt.de.

Reklama

Alban Lafont (Francja)

Klub: Fiorentina

Wartość: 17 mln euro

Do niedawna przekleństwo Bartłomieja Drągowskiego. Letni transfer Francuza do Fiorentiny zamknął drzwi do składu Polakowi. Zimą Drągowski został wypożyczony do Empoli i w końcu regularnie gra, ale po ewentualnym powrocie do Florencji raczej nie będzie miał czego szukać. Wszystko przez Lafonta.

Francuz to jeden z najbardziej perspektywicznych bramkarzy świata. W tym sezonie wystąpił w 32 meczach Serie A, osiem razy kończąc spotkanie bez straty gola. Mimo że dopiero w styczniu skończył 20 lat, rozegrał już 142 mecze w dorosłej piłce. W Ligue 1, w barwach Tuluzy, zadebiutował jeszcze przed 17. urodzinami. Nic dziwnego, że jest nazywany "francuskim Donnarummą".

Diogo Dalot (Portugalia)

Klub: Manchester United

Wartość: 15 mln euro

- Może zostać najlepszym bocznym obrońcą świata - tak komplementował Dalota Miguel Layun, Meksykanin, który występował z nim w FC Porto. Talent Dalota objawił się już w 2016 r., gdy wraz z reprezentacją Portugalii triumfował w mistrzostwach Europy do lat 17.

Po zaledwie sześciu meczach w portugalskiej Ekstraklasie Portugalczykiem zainteresował się Manchester United. "Czerwone Diabły" zapłaciły Porto aż 22 miliony euro, ale u Ole Gunnara Solskjaera 20-letni piłkarz stawia coraz śmielsze kroki w Premier League. W tym sezonie zagrał w niej 16 razy.

Diego Lainez (Meksyk)

Klub: Real Betis Sewilla

Wartość: 14 mln euro

W Europie jego talent jeszcze na dobre nie rozbłysnął, ale w Meksyku zdobył już wielką popularność. Młodszy od wielu piłkarzy, którzy przyjadą do Polski (w czerwcu skończy 19 lat), jest nadzieją meksykańskiej piłki. Ma już na koncie cztery występy w dorosłej reprezentacji, ale w czerwcu ma poprowadzić do triumfu młodzieżową kadrę - jako jedyny jej zawodnik występuje w Europie.

Betis ściągnął go zimą z Ameriki za 14 mln euro. Wiosną wystąpił w 12 meczach Primera Division, strzelił też gola w Lidze Europy. Meksykańskie media donoszą o niemal każdym jego kroku w Europie, a ostatnio pojawiły się w nich nawet plotki łączące lewonożnego napastnika z transferem do FC Barcelona.

Dan-Axel Zagadou (Francja)

Klub: Borussia Dortmund

Wartość: 30 mln euro

Talent, który Borussia Dortmund "wyciągnęła" ze szkółki Paris Saint-Germain. Niespełna 20-letni obrońca niespodziewanie wskoczył do składu zespołu na początku poprzedniego sezonu i dał się już poznać jako solidny piłkarz Bundesligi. W Dortmundzie grywał na lewej obronie, ale ostatnio coraz częściej występuje jako stoper.

W tym sezonie w rozwinięciu skrzydeł przeszkadzały mu kontuzje, przez nie stracił zresztą końcówkę sezonu i nie może pomóc BVB w walce o mistrzostwo Niemiec. Przed urazem strzelił dwa gole, ale też zanotował kompromitujący występ z Bayernem Monachium, gdy został ściągnięty z boiska już po 45 minutach. Niewielu uczestników turnieju w Polsce ma jednak równie duże doświadczenie z gry w klubie z europejskiej czołówki.

Rafael Leao (Portugalia)

Klub: LOSC Lille

Wartość: 12 mln euro

Jest nadzieją na to, że portugalska piłka w końcu doczeka się środkowego napastnika klasy światowej. Jego ośmiu bramek dla Lille w obecnym sezonie Ligue 1 by nie było, gdyby nie skandal, do jakiego przed rokiem doszło w Lizbonie. Leao rozwiązał kontrakt ze Sportingiem po tym, jak grupa kilkudziesięciu kibiców wtargnęła do ośrodka treningowego drużyny i zaatakowała piłkarzy oraz trenerów.

W Lille rozwinął skrzydła i zbiera komplementy. - Rafael to najlepszy piłkarz w historii akademii Sportingu. Był lepszy niż Cristiano Ronaldo w jego wieku - opowiadał w lutym L’Equipe Tiago Fernandes, były trener Portugalczyka. We Francji nazywają natomiast Leao "nowym Kylianem Mbappe".



Pedro de la Vega (Argentyna)

Klub: CA Lanus

Wartość: 2 mln euro

Czołowa postać reprezentacji U-20 Argentyny, która jak zawsze przyjeżdża na "mały mundial" w roli jednego z faworytów. De la Vega jeszcze nie pokazał się w Europie, ale w wieku 18 lat grywa już w argentyńskiej ekstraklasie.

Przebojowy skrzydłowy z dobrym dryblingiem może być kolejną argentyńską gwiazdą mundialu U-20, a po mistrzostwach może zostać w Europie. Zwrócił już na siebie uwagę Interu Mediolan. - Czy poradziłby sobie w takim klubie? Oczywiście potrzebowałby czasu na adaptację, ale to piłkarz, który może grać na tym poziomie - przekonuje w argentyńskich mediach Lorenzo de Santis, agent piłkarza.

Luca Pellegrini (Włochy)

Klub: Cagliari Calcio

Wartość: 1 mln euro

W końcówce sezonu walczył z Cagliari o utrzymanie. Na Sardynię trafił w ramach wypożyczenia i w nowym klubie już zapowiadają, że zrobią wszystko, by zatrzymać go na kolejny sezon.

20-letni lewy obrońca pokazał się już na europejskich boiskach - jesienią dwa razy wszedł na boisko w czasie meczów rzymian w Lidze Mistrzów. W Romie na razie nie przebił się do pierwszego zespołu, ale w Cagliari ma pewny plac - w tym sezonie zaliczył w sumie 15 meczów w Serie A. Już dwa sezony temu trafił też do notesów skautów Liverpoolu.

Evan N’Dicka (Francja)

Klub: Eintracht Frankfurt

Wartość: 22 mln euro

Kolejny Francuz na naszej liście. N’Dicka odegrał ważną rolę w świetnym sezonie Eintrachtu, z którym dotarł do półfinału Ligi Europy. Choć drużyna z Frankfurtu imponowała przede wszystkim w ofensywie, 19-letni stoper regularnie grający w czołowej drużynie Bundesligi zasługuje na uwagę.

W tym sezonie Francuz rozegrał 27 meczów w lidze. Imponuje dobrym wyprowadzeniem piłki i siłą w pojedynkach z rywalami. Kontrakt mierzącego 192 cm obrońcy z niemieckim klubem wygasa dopiero w czerwcu 2023 r., ale pieniądze szejków z PSG mogą sprawić, że wkrótce paryżanin z urodzenia wróci nad Sekwanę.

Timothy Weah (Stany Zjednoczone)

Klub: PSG

Wartość: 5 mln euro

"Piłkarskie" nazwisko w jego wypadku nie jest przypadkiem. Syn Georga Weaha, zdobywcy Złotej Piłki z 1995 r., a dziś prezydenta Liberii, reprezentuje jednak Stany Zjednoczone.

19-letni napastnik ma już za sobą osiem meczów w dorosłej kadrze USA i debiut w pierwszej drużynie PSG. W tym sezonie strzelił nawet gola Caen, ale nie miał szans w rywalizacji z Mbappe i Edinsonem Cavanim, dlatego zimą trafił do Celtiku Glasgow. Dla mistrzów Szkocji strzelił cztery gole, wypożyczenie zostało jednak zakończone jeszcze przed końcem sezonu. Powód? Przygotowania do turnieju w Polsce. Dodatkowy czas się przyda, bo Amerykanin... ani razu nie zagrał jeszcze w kadrze do lat 20.

Gedson Fernandes (Portugalia)

Klub:
Benfica

Wartość: 22 mln euro

Kolejny talent z Portugalii. Środkowy pomocnik jest dwa lata młodszy od Renato Sanchesa i na razie nie gra jeszcze w Bayernie Monachiu,, ale już strzelił Bawarczykom gola w Lidze Mistrzów. I to na Allianz Arenie.

Jeszcze przed 20. urodzinami Fernandes zadebiutował w dorosłej reprezentacji Portugalii. Biega od pola karnego do pola karnego, często drybluje, eksperci chwalą go za dobre ustawianie się na boisku. Choć wiosną w Benfice jest głównie rezerwowym, ustawiła się po niego kolejka chętnych. Według brytyjskich mediów, chrapkę na pomocnika mają Tottenham, Liverpool i Manchester United.


MŚ do lat 20 rozpoczną się 23 maja w Łodzi. W turnieju biorą udział 24 drużyny podzielone na sześć grup:
Grupa A:
Polska, Kolumbia, Tahiti, Senegal
Grupa B: Meksyk, Włochy, Japonia, Ekwador
Grupa C: Honduras, Nowa Zelandia, Urugwaj, Norwegia
Grupa D: Katar, Nigeria, Ukraina, Stany Zjednoczone
Grupa E: Panama, Mali, Francja, Arabia Saudyjska
Grupa F: Portugalia, Korea Południowa, Argentyna, Republika Południowej Afryki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje