Reklama

MŚ Rosja 2018

Reprezentacja Polski. Brzęczek selekcjonerem. Andrzej Iwan: Śmiały wybór

- To śmiały wybór i nie ukrywam, że byłem w szoku, gdy usłyszałem o jego nominacji. On ma inne spojrzenie na futbol, jego drużyny starały się grać bardziej widowiskowo - mówił o wyborze Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski były kadrowicz Andrzej Iwan.

Były napastnik Wisły Kraków był przekonany, że następcą Adama Nawałki, który pożegnał się z kadrą po nieudanych mistrzostwach świata w Rosji, będzie zagraniczny szkoleniowiec.

Reklama

- Brzęczek pracę z reprezentacją zaczyna w dość młodym wieku. Ostatnio jednak pokazał się z bardzo dobrej strony w Wiśle Płock. Wykonał tam kawał dobrej roboty. To jednak śmiały wybór i nie ukrywam, że byłem w szoku, gdy usłyszałem o jego nominacji. Miejmy nadzieję, że mu się powiedzie. Jako piłkarz był kapitanem drużyny, która w 1992 rok na igrzyskach w Barcelonie wywalczyła srebrny medal. Miał posłuch w tej drużynie, wszyscy go szanowali. Myślę, że ten fakt też miał wpływ na jego wybór - powiedział uczestnik mistrzostw świata w 1978 i 1982 roku.

Zdaniem Iwana reprezentacja pod kierunkiem Brzęczaka będzie grała w innym stylu, bardziej ofensywnie.

- On ma inne spojrzenie na futbol, jego drużyny starały się grać bardziej widowiskowo. Takie założenia są bardzo przyjemne dla zawodników, bo każdy chce, żeby trener tak ich ustawiał - twierdzi Iwan.

Jednym z pierwszych problemów, z jakim będzie się musiał zmierzyć nowy selekcjoner, to sprawa opaski kapitańskiej. Nawałka powierzą ją Robertowi Lewandowskiemu kosztem Jakuba Błaszczykowskiego, który jest siostrzeńcem Brzęczka.

- Myślę, że Brzęczek będzie chciał, aby Kuba nadal grał w reprezentacji, bo to zawodnik, na którego można liczyć i będzie chciał mieć w kadrze kogoś zaufanego. Przekazanie opaski kapitańskiej Lewandowskiemu przez Nawałkę przyniosło początkowo dobry efekt, ale mistrzostwa w Rosji pokazały też, że ta formuła trochę się wyczerpała, nie wszyscy w drużynie akceptowali taką role, jaką odgrywał Lewandowski - podkreślił Iwan.

Uważa on, że do kadry należy wpuścić sporo "świeżej krwi" i ją dość gruntownie odmłodzić.

- Fajnie, że tej jesieni czekają nas mecze Ligi Narodów ze znakomitymi rywalami jak Portugalia i Włochy. Te spotkania będą idealnym poligonem doświadczalnym. Brzęczek pracował w klubach drugiej i pierwszej ligi oraz Ekstraklasy, więc ma znakomity przegląd kadr - nie ma wątpliwości Iwan.

Brzęczek w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski zadebiutuje 7 września. "Biało-Czerwoni" zmierzą się tego dnia na wyjeździe z Włochami w pierwszym meczu Ligi Narodów UEFA.

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Brzęczek | Andrzej Iwan | reprezentacja Polski