Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Polska - Urugwaj. Kamil Glik: Szkoda, że nie będzie Suareza

Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski, żałuje, że piątkowym meczu z Urugwajem na PGE Narodowym w Warszawie (20.45) zabraknie Luisa Suareza. - Szkoda, bo lubię takie pojedynki, rewanże - powiedział obrońca AS Monaco na wtorkowej konferencji prasowej.

Zapraszamy na relację na żywo z towarzyskiego meczu Polska - Urugwaj!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

"Biało-Czerwoni" pięć lat temu przegrali z Urugwajem 1-3 w Gdańsku, a grający w tym spotkaniu Glik strzelił gola samobójczego i zszedł po pierwszej połowie.

- Ja pamiętam dokładnie ten mecz, jeden z najlepszych jakie rozegrałem w reprezentacji - żartował obrońca Polaków. - Ja jestem już innym zawodnikiem, Urugwaj też się zmienił. Nie będzie Suareza, a szkoda, bo lubię takie pojedynki, rewanże, pewne rzeczy być może miałbym okazję powyjaśniać na boisku - dodał.

- Na pewno drużyny spoza Europy prezentują inny styl, mecze z Urugwajem i Meksykiem mają pomóc nam się z nim zapoznać - stwierdził Glik.

W spotkaniu z Urugwajem pięć lat temu wystąpił Edinson Cavani, zdobywając nawet bramkę, który teraz jest gwiazdą Paris Saint-Germain.

- Znam go z występów w Serie A, bo graliśmy przeciwko sobie kilka razy. Teraz mogę przeciwko niemu grać w Ligue 1. Na pewno to jeden z topowych napastników, który strzela "worek" bramek. Na pewno jest zawodnikiem jeśli nie najważniejszym, to jednym z najważniejszych w ich ekipie - powiedział Glik.

Podczas tego zgrupowania "Biało-Czerwoni" mają trenować system z trzema obrońcami.

Czy to jest odpowiedni system, czy mamy do niego wykonawców, czy ta zmiana pozwoli wydobyć z gry kadry coś lepszego?

- Jeśli zagramy w takim ustawianiu, to na pytania, które mi zadałeś poznamy być może odpowiedzi. To będzie dobry sprawdzian. Ja już wiem czym to się "je", bo już  w nim grałem przez trzy sezony - mówił Glik.

- Thiago gra w Palermo trójką obrońców, większość z nas jest z nim zaznajomiona, więc sądzę, że mamy do tego wykonawców - dodał.

- Grając trójką obrońców można mieć różne założenia. Na pewno trener Adam Nawałka nakreśli nam plan zarówno na grę defensywną, jak i ofensywną. Plus jest taki, że grając trójką jesteśmy lepiej zorganizowani, grając przeciwko dwójce napastników mamy przewagę. Z kolei jeśli drużyna gra piątką w obronie, to może ofensywa na tym trochę traci - tłumaczył.

Glika zapytano także o Artura Boruca, który meczem z Urugwajem żegna z się z reprezentacją.

- Artur jest mocną osobowością, z mocnym charakterem, ale też osobą z wielkim sercem. Miałem przyjemność grać osiem lat z Arturem w reprezentacji. Pamiętam mistrzostwa Europy, na których razem byliśmy. Nie wiem, czy to jest ostatnia konferencja Artura, ale jeśli tak, jest to moment historyczny. On jest nie tylko ważny na boisku, ale także w szatni - przyznał obrońca Monaco.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski