Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Polska - Urugwaj 0-0. Oceny Orłów. Przebojowy Bereszyński

Pierwsze z sześciu spotkań towarzyskich przed mistrzostwami świata za naszą kadrą. Polacy na PGE Narodowym bezbramkowo zremisowali z Urugwajem. Nasza ekipa zagrała w zupełnie nowym zestawieniu 1-3-4-3. W piątek możemy wyróżnić prawą stronę, gdzie brylowali: Bartosz Bereszyński, Jakub Błaszczykowski i włączający się Kamil Grosicki.

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo z meczu Polska - Urugwaj

Reklama

Zapis relacji dostępny także na urządzeniach mobilnych

Artur Boruc - 4 - po raz ostatni zagrał w reprezentacji Polski i był to dla niego bardzo udany występ. Od początku w 65. występie prezentował się pewnie. Popisał się kapitalną interwencją w 34. minucie, gdy obronił kopnięcie Gastona Silvy. Mimo 37 lat na karku pokazał, że nadal jest znakomitym bramkarzem.

Jarosław Jach - 4 - środkowy obrońca Zagłębia Lubin zadebiutował w reprezentacji Polski i nie ma się czego wstydzić. Na dodatek w drugiej połowie miał całkiem niezłą okazję do zdobycia bramki. Po dobrym dośrodkowaniu Grosickiego jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką gości. Zagrał na prawej stronie trzyosobowego bloku defensywnego. Pokazał, że może być dobrym uzupełnieniem składu.

Kamil Glik - 4 -  ostatnio do postawy defensora AS Monaco mieliśmy wiele zastrzeżeń. W reprezentacji nie był tak skuteczny jak wcześniej. W piątek nie mogliśmy mieć do niego żadnych uwag. Bardzo dobrze spisywał się tam, gdzie jest najmocniejszy, a więc w bliskiej odległości od bramki. Wygrał mnóstwo pojedynków główkowych, dobrze także wyprzedzał rywali. Takiego Glika chcemy oglądać w kadrze zawsze.

Thiago Cionek - 3 -  zagrał na środku w miejsce kontuzjowanego Michała Pazdana. Na murawie przebywał przez 45 minut. Większych błędów nie popełnił. Zagrał solidnie, po przerwie zmienił go Artur Jędrzejczyk.

Bartosz Bereszyński - 5 - to był chyba jego najlepszy występ w reprezentacji Polski. Piłkarz włoskiej Sampdorii imponował akcjami ofensywnymi prawą stroną. Dobrze także wyglądał w defensywie. Tak naprawdę, to dzięki niemu z jego sektorów boiska Polacy stwarzali najwięcej groźnych sytuacji. Świetnie wykorzystał nieobecność kontuzjowanego, etatowego prawego defensora - Łukasza Piszczka. Wszystko wskazuje na to, że możemy być spokojny o tę pozycję na wiele lat.

Grzegorz Krychowiak - 4 - zdecydowanie lepszy w pierwszej niż drugiej połowie. Kilka razy bardzo ładnie rozprowadzał akcje długimi podaniami. Pewny w środku pomocy. Po zmianie stron o wiele mniej widoczny.

Jacek Góralski - 3 - od dłuższego czasu Nawałka obserwuje pomocnika, który teraz występuje w Łudogorcu Razgrad. Tym razem dał mu szansę od początku. Góralski po raz drugi zagrał w kadrze. Chyba jednak nie spełnił wszystkich oczekiwań trenera.

Maciej Rybus - 2- nie był to niestety udany występ piłkarza Lokomotiwu. Kilkukrotnie próbował dośrodkowywać, ale jego zagrania były przede wszystkim niedokładne.

Jakub Błaszczykowski - 4 - były kapitan kadry od początku grał niezwykle ambitnie. Odnalazł się w nowym ustawieniu i dobrze wyglądała jego współpraca po prawej stronie z Bereszyńskim, a także zmieniającym często miejsce na murawie Grosickim. W 72. minucie zmarnował najlepszą okazję naszego zespołu. Stało się to właśnie po akcji ze wspomnianą dwójką. Strzelił mocno, ale trafił prosto w bramkarza Urugwaju.

Kamil Wilczek - 3 - po piątkowym spotkaniu trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to jest napastnik, na którego Nawałka może liczyć. Widać było, że ma dużo chęci, ale brakowało wykończenia. W pierwszej połowie po podaniu Krychowiaka strzelił bardzo niecelnie, a w drugiej po następnym znakomitym dośrodkowaniu Bereszyńskiego jego mocne kopnięcie obronił Silva.

Kamil Grosicki - 4 - do takich występów zawodnika Hull City ostatnio się przyzwyczailiśmy. 29-latek biegał bardzo szybko i rywale mieli z nim dużo problemów. Tym razem jednak nie był tak skuteczny, jak ostatnio. W pierwszej części był blisko dojścia do strzału głową po podaniu Błaszczykowskiego, ale zdecydowanie lepszy po zmianie stron. Nieźle podawał na głowę debiutującego Jarosława Jacha. To po jego akcji z Błaszczykowskim Polacy byli najbliżej strzelenia gola. Ruchliwy do samego końca. Dobrze pokazywał się kolegom, ale brakowało mu szczęścia.

Rezerwowi:

Łukasz Fabiański - 4 - bramkarz Swansea w ostatnich kilkunastu miesiącach przyzwyczaił nas do dobrej formy. Tym razem również był pewny. Wszedł za Boruca i do końca spotkania grał z opaską kapitańską na ramieniu. To było dla niego na pewno ważne wydarzenie.

Artur Jędrzejczyk - 4- ostatnio nie miał najlepszego czasu w Legii, ale teraz zagrał poprawnie w kadrze.

Piotr Zieliński - 3 - przez 20 minut pod koniec meczu nie miał większych szans na pokazanie dużych możliwości. Cały czas można odnieść wrażenie, że w klubie, a więc Napoli jest zupełnie innym piłkarzem niż w kadrze. Być może to się wkrótce zmieni. Oby!

Krzysztof Mączyński - 3 - jeden z ulubieńców trenera Adama Nawałki tym razem zagrał kwadrans. Raz próbował zaskoczyć bramkarza gości, ale jego strzał lewą nogą był bardzo niecelny.

Jakub Świerczok - 3 - zadebiutował w drużynie narodowej i to przez ponad 25 minut. Widać, że był mocno zestresowany. Bardzo skuteczny w Ekstraklasie.

Maciej Makuszewski - zagrał zbyt krótko, aby go oceniać.

---

Z PGE Narodowego Jan Nowiński

Skala ocen: 6 - świetnie, 5 - bardzo dobrze, 4 - dobrze, 3 - dostatecznie, 2 - słabo, 1 - bardzo słabo.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Bartosz Bereszyński