Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Polska - Nigeria. Małowiejski: Bereszyński nie zagra w piątek

Kontuzjowany Bartosz Bereszyński nie zagra w piątkowym towarzyskim meczu Polska - Nigeria we Wrocławiu (20.45) - poinformował na konferencji kadry asystent Adama Nawałki, Hubert Małowiejski. - Byłoby to dosyć nieodpowiedzialne w marcu informować, kto zagra na mundialu - powiedział Wojciech Szczęsny, pytany, czy chciałby już wiedzieć, kto jest pierwszym bramkarzem.

Reklama

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Nigeria

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Kadra przebywa na zgrupowaniu we Wrocławiu, gdzie w najbliższy piątek zagra towarzysko z Nigerią (20.45). W przyszły wtorek Polacy powrócą po latach na Stadion Śląski, na którym zmierzą się z Koreą Południową.

W piątkowym starciu zabraknie prawego obrońcy Sampdorii Genua Bereszyńskiego. - Wrócił z meczu ligowego z urazem i przechodzi zabiegi. Jest wykluczony z udziału w piątkowym meczu - wyjaśnił Małowiejski. Z powodu infekcji udziału w zajęciach nie mógł wziąć też Sławomir Peszko.

Nigeryjczycy to rywal specjalnie dobrany na mecz towarzyski w kontekście rywalizacji w Senegalem na mundialu w Rosji. W jakim stopniu te zespoły są do siebie podobne?

- Nie możemy mówić o stopniowaniu, ile jest procent podobieństwa - zaznaczył Małowiejski. - To jest pierwszy możliwy termin, w jakim uczestnicy mundialu rozegrają po dwa mecze towarzyskie. Szuka się podobieństw i silnych rywali. Nigeria dysponuje zawodnikami o podobnej charakterystyce, kulturze gry jak Senegal - powiedział szkoleniowiec.

- Są różnice, nawet to samo ustawienie w wykonaniu dwóch zespołów wygląda inaczej. Patrzymy przede wszystkim na siebie, chcemy przetestować ustawienia personalne i taktyczne - podkreślił szef banku informacji reprezentacji Polski.

W konferencji uczestniczył też m.in. Wojciech Szczęsny, który opowiedział o pierwszych dniach zgrupowania. - Pierwsze dwa treningi mocno taktyczne. Jest kilku nowych chłopaków, więc istotne jest, by każdy dobrze zrozumiał swoje zadania na boisku - stwierdził.

- W bramce rywalizacja włosko-angielska. Dobrze się rozumiemy. Uważam, że Bartosz Białkowski zasłużył sobie na wejście do reprezentacji. To pokazuje też, że drzwi do reprezentacji są cały czas otwarte. Cieszę się, że dołączył - docenił powołanie Białkowskiego do reprezentacji.

Szczęsny pytany był, czy wolałby wiedzieć już teraz, że jest lub nie jest pierwszym bramkarzem reprezentacji na mundial. Odpowiedział stanowczo. - Byłoby to dosyć nieodpowiedzialne, gdyby w marcu informować, kto zagra na mundialu za trzy miesiące. Mogą się zdarzyć różne rzeczy, spadki formy, kontuzje - podkreślił.

Szczęsny zaznaczył, że satysfakcjonuje go jego forma i liczba występów w bieżącym sezonie. - Jestem zadowolony z tego, ile i jak gram. Chcę do czerwca utrzymać tę formę - powiedział.

Nasz bramkarz nie przywiązuje też wielkiej wagi do tego, czy Polska grać będzie trzema, czy czterema obrońcami. - Nie robi mi to dużej różnicy. Wolę ustawienie trójką obrońców, a czy jest to słuszne dla reprezentacji, czas pokaże. Warto próbować - stwierdził.

WS