Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Uraz Błaszczykowskiego niegroźny

Uraz łydki Jakuba Błaszczykowskiego, którego nabawił się podczas wtorkowego meczu z Senegalem (1-2) mistrzostw świata w Rosji jest niegroźny - poinformował rzecznik prasowy reprezentacji Polski Jakub Kwiatkowski. Z zespołem trenuje już Kamil Glik.

Piłkarze reprezentacji Polski tuż przed południem rozpoczęli trening wyrównawczy na obiekcie "Sputnik-Sport".

Reklama

- Po śniadaniu zawodnicy mieli odprawę pomeczową oraz pierwszą analizę najbliższego przeciwnika czyli Kolumbii. W południe trenowali piłkarze, którzy nie grali lub wystąpili w mniejszym wymiarze czasowym w meczu z Senegalem. Gracze, którzy zagrali w Moskwie, mieli w tym czasie zajęcia w hotelowej siłowni. Po południu zawodnicy mają wolne - powiedział Kwiatkowski.

W przerwie wtorkowego meczu z powodu kontuzji zmieniony został Błaszczykowski.

- Kuba został mocno uderzony w łydkę i był ucisk na nerw. Ten uraz nie pozwalał mu kontynuować gry. Jednak to nic groźnego i w czwartek będzie normalnie trenował - dodał Kwiatkowski.

We wtorkowym meczu zabrakło Glika, który wciąż zmaga się urazem barku. Od poniedziałku jednak trenuje z drużyną na pełnych obciążeniach. Prawdopodobnie nie będzie gotowy również na niedzielny mecz z Kolumbią.

- To kwestia psychiki. Z własnego doświadczenia wiem, że powrót od stanu zerowego do 60 procentowego wyzdrowienia jest dość łatwy. Potem jednak trzeba dojść do pełnej sprawności fizycznej i psychicznej, aby nie mieć żadnych obaw przy interwencjach. Do tych 60 procent Kamil doszedł szybko. Żeby wyjść na boisko musi być jednak na 100 procent zdrowy. Z kolei drużyna nie może się chować za czyjąś kontuzją. Była nadzieja, że wróci na trzecie spotkanie. Miejmy nadzieję, że będzie do dyspozycji trenera - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Środowe popołudnie "Biało-Czerwoni" mają wolne.

- Piłkarze muszą mieć trochę wolnego czasu. Po porażkach wszystkich interesuje, co dzieje się poza boiskiem. W tym zespole dzieją się same dobre i normalne rzeczy. Mamy tutaj wszystkie warunki, aby przygotować się nie tylko pod względem fizycznym, taktycznym, ale również mentalnym. Absolutnie niczego nam nie brakuje, aby się zresetować i być przygotowanym do następnego spotkania - podkreślił Boniek.

W czwartek po południu odbędzie się wspólny trening. W sobotę przed południem "Biało-Czerwoni" wylecą do Kazania, gdzie dzień później zagrają z Kolumbią w drugim meczu grupy H.

Soczi Marcin Cholewiński