Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Nawałka: Czekamy na otwarcie mistrzostw

- Czekamy na otwarcie mistrzostw. Mam nadzieję, ze nasza dyspozycja będzie jeszcze lepsza - powiedział Adam Nawałka, selekcjoner reprezentacji Polski, po zwycięstwie nad Litwą 4-0 w meczu towarzyskim, który odbył się na PGE Narodowym w Warszawie.

Wydarzeniem poprzedzającym to spotkanie była wiadomość o Kamilu Gliku. Obrońca reprezentacji Polski, który podczas zgrupowania kadry doznał kontuzji barku, jednak pojedzie do Rosji.

Reklama

- Cały czas jesteśmy w dobrym nastroju. Przygotowania przebiegają bez zakłóceń. Jedynym "małym" zgrzytem był uraz Kamila Glika. Po konsultacji medycznej doktor stwierdził, że wszystko będzie w porządku. I wróci przynajmniej na ostatni mecz grupowy. Jak mi przekazano, Kamil do treningów wróci za tydzień. Wykazał hart ducha, z determinacja walczył o wyjazd i on mu się należał - mówił Nawałka.

Polacy meczem z Litwą zakończyli krajowy etap przygotowań. W środę już wylatują do Soczi.

- Dużo pracowaliśmy nad wytrzymałością, mocą, szybkość jest w piłce bardzo ważna. Plan został wykonany. Czekamy na otwarcie mistrzostw. Mam nadzieję, ze nasza dyspozycja będzie jeszcze lepsza. Można być zadowolonym z niektórych fragmentów meczu z Litwą, ale jedziemy na mistrzostwa świata, gdzie grają najlepsze drużyny. Jest wiele do poprawy w aspekcie szybkiego powrotu i finalizacji akcji. Jest postęp w stosunku do poprzednich meczów, ale trzeb pracować - stwierdził selekcjoner "Biało-Czerwonych".

Nawałka mówił, że przed mistrzostwami świata trzeba tonować nastroje.

- Wiemy, ile pracy nas jeszcze czeka. W Rosji mamy jeszcze kilka dni treningowych, gdzie będziemy szlifować niektóre elementy - powiedział.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski