Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Łukasz Fabiański napisał list do klubu

Łukasz Fabiański przegrał z Wojciechem Szczęsnym rywalizację o miejsce w polskiej bramce na mundialu, a przynajmniej w pierwszym meczu. Tymczasem w środę, w czasie trwania MŚ, podpisał kontrakt z West Ham United. Potem zaskoczył w sieci niezwykłym listem.

Reklama

Fabiański porażkę z Senegalem oglądał z ławki rezerwowych. Dzień później mógł obwieścić światu oficjalnie, że zostaje w Premier League. Nasz bramkarz zamienił spadkowicza ze Swansea na londyński West Ham.

Reklama

Reprezentacja Polski szykuje się w Soczi do meczu o wszystko z Kolumbią. W wolnej chwili "Fabian" zamieścił w mediach społecznościowych odręcznie napisane podziękowanie dla walijskiego klubu, w którym spędził cztery lata.

Mimo fantastycznych występów Polak w ostatnim sezonie nie uchronił swojego zespołu przed spadkiem z Premier League. "Chcę powiedzieć wam wszystkim wielkie 'dziękuję'" - napisał 33-letni bramkarz.

"Od pierwszego dnia pozwoliliście mnie i mojej rodzinie czuć się mile widzianymi w Swansea. Przez cztery lata nie czuliśmy nic oprócz miłości, wsparcia i szacunku" - podkreślił Fabiański.

"Zawszę będę wdzięczny za szansę, jaką dała mi Swansea" - dodał piłkarz.

Zanim nasz golkiper dołączy do nowego zespołu w Anglii, przed nim największe wyzwanie w karierze, jakim jest mundial. Nie wiadomo, czy będzie mu dane wystąpić w którymś ze spotkań.

Fabiański to jedyny piłkarz w kadrze Adama Nawałki, który już wcześniej był na mundialu. W 2006 roku Paweł Janas zabrał go do Niemiec. Wtedy "Fabian" nie wystąpił w żadnym meczu.

WS