Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Adam Nawałka: W odpowiednim czasie przyjmiemy strategię gry

Selekcjoner "Biało-Czerwonych" Adam Nawałka nie spieszy się z podjęciem decyzji, w jakim ustawieniu w obronie reprezentacja Polski rozpocznie mistrzostwa świata w Rosji. W rozmowie z portalem laczynaspilka.pl szkoleniowiec zdradził, że obecnie miał więcej dylematów przy selekcji niż dwa lata temu, przed Euro we Francji.

Reklama

Kontuzja Kamila Glika, kluczowego piłkarza w naszej drużynie narodowej, nie ułatwia zadania Nawałce, choć cały czas trwa walka z czasem o postawienie na nogi jednego z "mózgów" tej kadry. Jeśli w poniedziałek okaże się, że obrońca AS Monaco jednak nie będzie w pełni sił, to selekcjoner zostanie zmuszony do dużych korekt, ale nie rozdziera szat. W rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że od początku swojej misji pracuje tak, aby na wypadek absencji ważnego ogniwa kadra nie straciła jakości.

Reklama

Gdy wielu ekspertów i kibiców gorączkowo zastanawia się, czy reprezentacja rozpocznie turniej w Rosji ustawieniem z trójką lub czwórką obrońców, Nawałka sprawia wrażenie bardzo opanowanego.

- Nie wykluczam, że na mistrzostwach w Rosji zagramy czwórką obrońców. Cały czas ćwiczymy to ustawienie, a także to z trójką defensorów. W odpowiednim czasie podejmiemy decyzje personalne, a także przyjmiemy strategię gry - powiedział szkoleniowiec w obszernej rozmowie z laczynaspilka.pl.

W tym samym wątku Nawałka przyznał, że dużo łatwiej było mu podjąć decyzję odnośnie ostatecznej kadry przed jakże udanymi dla Orłów mistrzostwami Europy we Francji w 2016 roku. Tym razem były uczestnik mundialu w Argentynie w 1978 roku stanął w obliczu trudniejszego zadania z wyselekcjonowaniem 23-osobowej ekipy na MŚ i sam przyznaje, że miał więcej znaków zapytania.

- Zdecydowanie teraz. Przed mistrzostwami we Francji mieliśmy na zgrupowaniu szczuplejszą kadrę niż przed mundialem. Tym razem do Arłamowa zabraliśmy 32 zawodników. Mieliśmy w drużynie kontuzje, nie wszyscy byli w pełni formy, a kilku zawodników mocno wyróżniało się w swoich ligach. Chcieliśmy ich sprawdzić, rywalizacja w drużynie zawsze była, jest i będzie. To dźwignia postępu i jeśli jest się pozytywnie nastawionym na współzawodnictwo, to może to z pewnością tylko pomóc. Prowadzimy szerszą selekcję pod względem przydatności na dane pozycje i wygląda to obiecująco. Pewne rzeczy trzeba przewidzieć - powiedział szkoleniowiec.

Dzisiaj "Biało-Czerwoni" zagrają przedostatni mecz towarzyski przed mundialem z Chile, a we wtorek finałowym sprawdzianem formy i wariantów taktycznych będzie spotkanie z Litwą w Warszawie. Dzień później kadra poleci do Rosji, a mundial zainauguruje 19 czerwca starciem z Senegalem.

AG