Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mirosław Szymkowiak: Kontuzja Kamila Glika to tragedia dla reprezentacji

"Kontuzja Kamila Glika to prawdziwa tragedia da naszej reprezentacji" - ocenił Mirosław Szymkowiak, uczestnik mundialu w 2006 roku. Obrońca AS Monaco uszkodził sobie bark na treningu w Arłamowie i jego występ na piłkarskich MŚ w Rosji stoi pod znakiem zapytania.

"Gdyby Kamil rzeczywiście nie mógł pojechać do Rosji, to byłaby to ogromna wyrwa w naszej kadrze, zwłaszcza że i tak mamy problemy w defensywie i trener Adam Nawałka ma bardzo ograniczony wybór w tej formacji" - uważa były pomocnik Widzewa Łódź i Wisły Kraków. 

Reklama

Szymkowiak w swojej karierze zmagał się w wieloma urazami. Doznał też kontuzji barku.

"Nie miałem żadnego złamania, ale wypadł mi bark, nie mogłem ruszyć ręką, nie dało się biegać. Nosiłem gips, a do gry wróciłem po ponad dwóch miesiącach. Nic nie można było przyspieszyć" - wspomina. 

Glika w 23-osobowej kadrze ogłoszonej przez trenera Nawałkę zastąpić może Marcin Kamiński z VfB Stuttgart, który będzie przebywał z drużyną, aż całkowicie wyjaśni się przyszłość Glika.

"Tak to w sporcie bywa, że pech jednego zawodnika staje się szczęściem drugiego. Wydaje mi się, że większe szanse na zastąpienie Glika w podstawowej jedenastce ma Thiago Cionek, a może nawet Jan Bednarek" - ocenia Szymkowiak. 

Pewnym zaskoczeniem jest brak w gronie powołanych Krzysztof Mączyńskiego. Pomocnik Legii Warszawa odgrywał podczas ostatniego ME i w meczach eliminacji MŚ ważną rolę.

"Jestem przekonany, że o braku powołania dla Krzyśka przesądziły względy zdrowotne. Z powodu kontuzji kolana nie grał przez półtora miesiąca. Szkoda, że go zabraknie, bo to bardzo doświadczony zawodnik, a nasza reprezentacja potrzebuje takich pomocników jak Mączyński czy Jacek Góralski, którzy potrafią twardo powalczyć w defensywie" - twierdzi Szymkowiak. 

Wśród kibiców sporo dyskusji wywołało powołanie skrzydłowego Sławomira Peszki i obrońcy Artura Jędrzejczyka. Obydwaj mają za sobą przeciętny sezon w barwach Lechii Gdańsk i Legii Warszawa.

"Takie decyzje trener bierze na siebie, widać ufa tym zawodnikom. Generalnie, jeśli chodzi o powołania, to nie ma wielu niespodzianek, nie to, co za moich czasów" - przypomniał Szymkowiak nawiązując do sytuacji z 2006 roku, gdy ówczesny trener reprezentacji Paweł Janas nie zebrał na mundial do Niemiec kilku istotnych dla kadry zawodników. 

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | MŚ 2018