Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Maciej Makuszewski może trenować! Jednak zdąży na mundial?

Maciej Makuszewski, który w grudniu zerwał więzadła w kolanie, dostał zgodę na wznowienie treningów z Lechem Poznań. Za 2,5 tygodnia ma już robić wszystko to, co jego koledzy z zespołu. „Maki” liczy na to, że jeszcze przed końcem sezonu wzmocni Lecha, a później pojedzie na mundial do Rosji.

Reklama

W niedzielę, po meczu z Jagiellonią, Makuszewski był pełen optymizmu co do stanu swojego kolana, ale za daleko nie wybiegał w przyszłość. - Wszystko idzie w dobrym kierunku i mam nadzieję, że pod koniec ligi pojawię się na boisku. To jest mój cel. Teraz jest jeszcze za wcześnie by powiedzieć, w jakim to będzie meczu czy terminie. Mam nadzieję, że po wizycie u prof. Marianiego, oby już ostatniej, będę wiedział coś więcej - mówił skrzydłowy Lecha i reprezentacji Polski.

Reklama

Na badania do Rzymu lechita poleciał w środę - trwały one łącznie dwa dni. Już we wtorek uczestniczył w zajęciach "Kolejorza" na normalnej murawie, ale nie wykonywał gwałtownych skrętów i nie uczestniczył w pojedynkach. Okazało się, że praca z trenerem przygotowania fizycznego Józefem Napierałą i fizjoterapeutką Rehasport Clinic Agnieszką Prusińską dała świetne efekty. Dziś w Rzymie piłkarz usłyszał do znanego włoskiego ortopedy prof. Paolo Marianiego, że może wrócić do zajęć. Przez dwa tygodnie będzie pracował w większości indywidualnie, ale w drugim tygodniu stycznia powinien już wykonywać wszystkie te ćwiczenia, które mają koledzy z boiska. - Te badania pokazały, że wszystko u "Makiego" jest w porządku. We wtorek ćwiczył z nami, zrobił wszystko, co trzeba. Teraz popracuje z drużyną, trochę indywidualnie i zobaczymy, jak to jego kolano reaguje - mówi trener Lecha Nenad Bjelica.

Jeśli wszystko będzie w porządku, prawdopodobnie na przełomie kwietnia i maja Makuszewski dostanie okazję do występu w końcówce jakiegoś meczu ligowego Lecha. Później piłkarz liczy, że dostanie powołanie na zgrupowanie reprezentacji Polski, a tam powalczy o miejsce w kadrze na mundial.

Makuszewski nie jest jedynym piłkarzem Lecha, który wkrótce wznowi treningi. Drugim jest norweski obrońca Thomas Rogne, mający ostatnio problemy ze ścięgnem Achillesa. On ćwiczył już w środę, podobnie jak Emir Dilaver, kontuzjowany po meczu z Jagiellonią. - Thomas potrzebuje jeszcze troszkę czasu, ale po spotkaniu z Lechią będziemy mieli dwa tygodnie na przygotowanie jego i Darka Jevticia. On też ostatnio dużo nie trenował. Sądzę, że po przerwie reprezentacyjnej drużyna będzie na jeszcze wyższym poziomie - mówi Bjelica.

W piątek Lech podejmie Lechię Gdańsk - początek spotkania o godz. 20.30.

Andrzej Grupa

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy