Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Wybór Orła wszech czasów. Ernest Wilimowski - sylwetka

Na liście dziesięciu najskuteczniejszych napastników w historii piłki nożnej, sporządzonej przez powszechnie szanowaną organizację futbolowych statystyków (RSSSF), jest jeden Polak. Nie, nie jest to Robert Lewandowski. To genialny przedwojenny snajper Ernest Wilimowski.


Reklama

Listę najskuteczniejszych zawodników w historii piłki nożnej otwiera wspaniały Josef Bican, któremu oficjalnie policzono 805 bramek. W swojej karierze Bican bronił barw reprezentacji Austrii i Czechosłowacji. W pierwszej dziesiątce listy RSSSF jest czterech Brazylijczyków (Romario, Pele, Tulio, Friedenreich), dwóch Węgrów (Puskas i Deak) i Niemców (Gerd Muller i Seeler) oraz wspomniany Wilimowski.

Były reprezentant Polski i niemieckiej Rzeszy zamyka pierwszą dziesiątkę. Statystycy naliczyli mu oficjalnie 554 gole, ale przy jego nazwisku jest adnotacja, podobnie jak w przypadku Bicana, który też grał przed wojną, że tych trafień może być więcej. Za Wilimowskim takie asy, jak Eusebio, Hugo Sanchez, Fritz Walter, Zico, Alfredo di Stefano czy Lionel Messi.

Strzelał jak na zawołanie

Wielu jest takich którzy uważają, że Wilimowski był najgenialniejszym graczem, który grał w Polsce. Znany śląski wydawca Andrzej Gowarzewski, który spotkał się z Wilimowskim kilkukrotnie, tak pisze o nim w krótkiej notce biograficznej: "Najwybitniejszy piłkarz okresu międzywojennego, a w całej historii też z pretensjami do pierwszeństwa. Gracz światowej klasy, unikalny talent, choć w życiu dość niefrasobliwy. Absolutnie najlepszy w historii snajper na polskich boiskach. Rodowe nazwisko matki Pradella, która wyszła za mąż dwa lata po jego urodzeniu, porzucił w wieku trzynastu lat i dopiero wtedy przyjął nazwisko ojczyma, pod którym zna go świat".

Urodzony w Katowicach w 1916 roku zaczynał piłkarską przygodę w 1.FC Kattowitz, w latach 20. ubiegłego wieku, klubie mniejszości niemieckiej na Górnym Śląsku, który znalazł się wśród założycieli Ligi Polskiej. Wilimowski, jeszcze jako Pradella, miał zadebiutować na boiskach ekstraklasy w katowickiej jedenastce w wieku... 12 lat! Potem szybko trafił do Ruchu Chorzów, którego stał się wielką gwiazdą i liderem. "Niebiescy" z "Ezim" w składzie w latach 30. regularnie zdobywali mistrzostwo Polski, a sam piłkarz rok w rok zostawał najlepszym snajperem ligi. Ta sztuka udała mu się trzykrotnie, wliczając w to rok 1939, kiedy rozgrywek nie dokończono. Razem z Gerardem Wodarzem i Teodorem Peterkiem stworzył najsilniejszy atak w historii polskiej ligi. 

W pierwszym sezonie w barwach Ruchu w 1934 r. zdobył 34 bramki, a miał wtedy ledwie 18 lat. Do Wilimowskiego należy wiele ligowych rekordów. 21 maja 1939 r. w meczu przeciwko Union-Touring Łódź (12-1) nastrzelał aż... 10 goli, co do dziś jest niepobitym rekordem. Łącznie dla chorzowian w 86 ligowych grach zdobył 117 bramek!

Cztery gole w meczu MŚ


Osobny rozdział to występy Wilimowskiego w reprezentacji Polski, a później, po wybuchu wojny, w jedenastce niemieckiej Rzeszy. W "Biało-Czerwonych" barwach zadebiutował jako 17-latek. W 1936 roku mógł poprowadzić polską drużynę do olimpijskiego złota na igrzyska w Berlinie. Tak się jednak nie stało, a wszystko przez aferę wywołaną przez "Przegląd Sportowy". Wilimowski za rzekome picie alkoholu i branie pieniędzy za grę został skreślony z kadry i nie pojechał na igrzyska, gdzie nasza reprezentacja zajęła ostatecznie czwarte miejsce. Świat usłyszał o nim na początku czerwca 1938 roku, kiedy to w meczu mistrzostw świata Polska - Brazylia (5-6) w Strasburgu zdobył aż cztery gole, zostając tym samym pierwszym graczem w historii mundiali, któremu udała się taka sztuka. Miał wtedy ledwie 21 lat i jego kariera dopiero się tak naprawdę zaczynała. Niewiele ponad rok później wbił hat-tricka wicemistrzom świata Węgrom w wygranym w Warszawie 4-2 spotkaniu. Była to niedziela 27 sierpnia 1939 roku. Za pięć dni wybuchła wojna i wszystko się zmieniło.

Powołanie od Herbergera


Po jej wybuchu, jak wielu innych zawodników z Górnego Śląska, za przyzwoleniem polskich oficjeli z kapitanem związkowym czyli ówczesnym selekcjonerem Józefem Kałużą, zaczął grać w niemieckich klubach. Trafił do 1.FC Kattowitz, gdzie zaczynał swoją przygodę z piłką. Potem był czołowy klub Saksonii Polizeisportverein Chemnitz, z którym zdobył Puchar Związku Rzeszy w 1941 czy TSV 1860 Monachium, z którym triumfował w Pucharze Niemiec rok później. Nie chciał iść na wojnę, więc grał.

Genialny zawodnik zaczął też występować w reprezentacji Niemiec prowadzonej przez słynnego Seppa Herbergera. W sierpniu 1942 roku zagrał w niemieckich barwach w meczu rozegranym w Bytomiu na stadionie im. marszałka Hindenburga przeciwko Rumunii. Niemcy wygrali 7-0, a Wilimowski zdobył jedną z bramkę. W reprezentacji Niemiec zagrał w 8 meczach, w których strzelił aż 13 goli.

Nie wrócił do Polski


Po wojnie, z wiadomych względów, został za zachodnią granicą. Z powodzeniem grał i strzelał bramki dla VfR Kaiserslautern. Bardzo zależało mu na tym, żeby wystąpić na piątych MŚ w Szwajcarii w 1954 roku, ale nie dostał powołania od Herbergera. Niemcy zdobyli tam wtedy sensacyjne mistrzostwo świata, pokonując w finale faworyzowanych Węgrów. Gwiazdor tamtego zespołu legendarnych Fritz Walter tak mówił o Wilimowskim: "To chyba jedyny piłkarz na świecie, który zdobywał więcej bramek niż miał szans". 
 
W Polsce jego nazwisko na lata wypisano z wszelkich rejestrów. Został uznany za zdrajcę. Podczas finałów mundialu w 1974 roku w RFN starał się spotkać z polską kadrą, ale uniemożliwiły mu to polskie służby bezpieczeństwa. Porozmawiał jednak chwilę z Kazimierzem Górskim, który miał mu powiedzieć: "Panie Wilimowski, jeśli pan nic złego nie zrobił, jak pan mówi, dlaczego nie wrócił pan do kraju, może nie od razu, na fali emocji, i nie spróbował się wytłumaczyć, oczyścić z zarzutów? - Bałem się - odparł Wilimowski".  Zmarł w Karlsruhe 30 sierpnia 1997 roku.

Ernest Wilimowski

(urodzony 23 czerwca 1916 r. w Katowicach, zmarł 30 sierpnia 1997 r. w Karlsruhe )

Kariera:
1929 1.FC Kattowitz
1934-39 Ruch Chorzów
1939-40 1.FC Kattowitz
1940-42 Polizeisportverein Chemnitz
1942-43 TSV 1860 Monachium

Po wojnie:
Chemnitz-West
Hamlen 07
TSV Detmold
KSV Kassel
1948-49 BC Augsburg
1949-1950 FV Offenburg
1950-51 Singen 04
1951-55 VfR Kaiserslautern
1956-59 FV Kehl

Reprezentacja Polski: 22 mecze/21 bramek.

Reprezentacja Niemiec: 8 meczów/13 bramek.

Reprezentacja Górnego Śląska: 6 meczów/7 bramek.   

Sukcesy:

Mistrzostwo Polski z Ruchem (1934,35,36,38).

Puchar Związku Rzeszy z PSV Chemnitz (1941).

Puchar Niemiec z TSV 1942 Monachium (1942).

Król strzelców Ekstraklasy (1934,36,39). Król strzelców Pucharu Niemiec (1942). Król strzelców Saksonii (1941). Król strzelców Bawarii (1942). Król strzelców Oberligu Sudwest (1955).

Uczestnik MŚ 1938, gdzie z czterema bramkami był czołowym strzelcem mundialu. 

Opr. Michał Zichlarz



Dowiedz się więcej na temat: Ernest Wilimowski