Reklama

MŚ Rosja 2018

​Wybór Orła wszech czasów. Andrzej Buncol - sylwetka

Na mistrzostwach świata w 1982 roku Andrzej Buncol zajął z polską reprezentacją trzecie miejsce, sześć lat później z ekipą Bayeru Leverkusen sięgnął po Puchar UEFA. Był ogromnym talentem, choć nie do końca wykorzystanym, przede wszystkim w drużynie narodowej. Oto kolejny kandydat w plebiscycie eurosport.interia.pl i RMF FM na najlepszego polskiego piłkarza wszech czasów.

"Boniek do Buncola, cudowna akcja" - dla młodszego pokolenia niezapomniany komentarz Jana Ciszewskiego z hiszpańskiego mundialu to jedyne spotkanie z postacią znakomitego pomocnika, jakim był Buncol.

Reklama

Pochodzący z Gliwic zawodnik przygodę z piłką rozpoczynał w miejscowym Piaście. Szybko wypatrzył go mistrz Polski Ruch Chorzów, z którego już po dwóch sezonach przeszedł do Legii Warszawa. Błyszczał techniką, strzelał dużo goli. W wieku 20 lat zadebiutował w reprezentacji Polski.

Jako 22-latek wystąpił na mundialu w Hiszpanii w drużynie prowadzonej przez Antoniego Piechniczka. Młody piłkarz zagrał we wszystkich spotkaniach Orłów, zdobył bramkę w meczu z Peru. Polska ekipa wywalczyła trzecie miejsce, powtarzając sukces sprzed ośmiu lat.

Na kolejnym mundialu w 1986 roku reprezentacja Polski dotarła do 1/8 finału, a zaledwie 26-letni Buncol po mistrzostwach nie występował już w drużynie narodowej. Piłkarz wyjechał do Niemiec, wkrótce przyjął drugie obywatelstwo i przestał otrzymywać powołania do kadry, mimo że prezentował wysoką formę. Jego licznik zatrzymał się na 51 meczach i sześciu bramkach w reprezentacji.

W kraju pojawiły się głosy, że Buncol zamienił polskie obywatelstwo na niemieckie, jednocześnie uznające go za zdrajcę. "To była bardzo ciężka obelga, na którą nie zasłużyłem. W oficjalnej propagandzie pojawiły się informacje, że Buncol został Niemcem i wyrzekł się Polski. Co za bzdura" - mówił kilka lat temu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Przygoda świetnego piłkarza z reprezentacją Polski dobiegła końca, ale Buncol wciąż kontynuował karierę, robiąc furorę w Bundeslidze. Był gwiazdą Bayeru Leverkusen i Fortuny Duesseldorf. Na boiskach niemieckiej ekstraklasy zdobył 17 bramek.

W 1988 roku Bayer, z Polakiem w składzie, sięgnął po triumf w Pucharze UEFA - do dziś jedyne trofeum "Aptekarzy" w europejskich rozgrywkach i wielki sukces polskiego piłkarza na międzynarodowej arenie.

Waldemar Stelmach

Andrzej Buncol

(urodzony 21 września 1959 roku w Gliwicach)

Kariera:

1970-79 Piast Gliwice

1979-81 Ruch Chorzów (62 mecze - 14 goli)

1982-1986 Legia Warszawa (125 m. - 32 g.)

1986-1987 FC Homburg (30 m. - 5 g.)

1987-1992 Bayer Leverkusen (123 m. - 14 g.)

1992-1997 Fortuna Duesseldorf (119 m - 16 g.)

1980-1986 reprezentacja Polski (51 m. - 6 g.)

Sukcesy:

Trzecie miejsce na MŚ 1982 z reprezentacją Polski, 1/8 finału na MŚ 1986, zdobywca Pucharu UEFA z Bayerem Leverkusen w 1988 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Buncol | reprezentacja Polski