Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Stanisław Czerczesow: Jesteśmy na dobrej drodze

- Wczoraj byłem zrelaksowany i dzisiaj też jestem, bo znam swoich zawodników. Praca z nimi to przyjemność. Możemy być wdzięczni naszej drużynie, że spełniła cele i grała spokojnie mimo presji związanej z tym, że był to mecz otwarcia - powiedział po wygranej z Arabią Saudyjską trener Rosjan, Stanisław Czerczesow. Efektowne zwycięstwo 5-0 pokazało, że "Sborna" dobrze przygotowała się do turnieju. Nie umknęło to uwagi samego Władimira Putina.

Reklama

- Nie spodziewaliśmy się takiego wyniku, ale oczekiwaliśmy takiego stylu gry. Zwycięstwo w pierwszym meczu jest bardzo ważne, ale o niczym nie przesądza, turniej się jeszcze nie skończył. Spotkanie z Egiptem będzie już inne. Co z Alanem Dżagojewem? Tego jeszcze nie wiemy, ale takie kontuzje zwykle bywają poważne. w piątek przejdzie badania i będziemy wiedzieć więcej - mówił trener "Sbornej".

Podczas konferencji prasowej Stanisława Czerczesowa doszło do ciekawego zdarzenia. Zadzwonił telefon selekcjonera, a ten od razu odebrał. Nie miał wyjścia, dzwonił sam Władimir Putin, który gratulował wygranej w meczu otwarcia MŚ.  

Gdy zdziwieni dziennikarze chcieli zapytać, kto dzwonił, Czerczesow odparł z rozbrajającą miną.

Reklama

 - Dzwonił prezydent. Prosił mnie, bym pogratulował i podziękował drużynie. Mówił też, byśmy dalej grali w ten sposób - przyznał trener "Sbornej".

- Wiemy, w którym miejscu się znajdujemy. Nie grozi nam woda sodowa - mówił zapytany o humory w ekipie po spotkaniu.

- Wiemy, że nasz cel jest przed nami. Chcemy awansować z grupy. Jesteśmy na dobrej drodze - zakończył Stanisław Czerczesow.