Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Rosja - Chorwacja w ćwierćfinale 2-2, k. 3-4

Rosja przegrała po rzutach karnych 3-4 (1-1 po 90 minutach, 2-2 po dogrywce) z Chorwacją w Soczi w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata. Po szalonym spotkaniu, pełnym zwrotów akcji, Chorwacja awansuje do półfinału! Po raz drugi z kolei Chorwaci awans wywalczyli po rzutach karnych.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Rosja - Chorwacja

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

O godzinie 20 na stadionie w Soczi napięcie było tak wyczuwalne, że niemal dało się go dotknąć w powietrzu. Wypełniony do ostatniego miejsca stadion czekał na wyłonienie ostatniego półfinalisty mistrzostw świata. Rosja od czasu upadku ZSRR takiego sukcesu piłkarskiego jeszcze nie doświadczyła.

Reklama

Selekcjoner Stanisław Czerczesow odszedł od taktyki z piątką obrońców, która pozwoliła na pokonanie Hiszpanów, ale pozostał wierny swojej filozofii. Rosjanie skupiali się głównie na rozbijaniu ataków rywali, a do kontrataków ruszali maksymalnie trzema-czterema zawodnikami.

Chorwacja zaś starała się przejąć kontrolę nad spotkaniem, co paradoksalnie nie jest łatwą sprawą, gdy intencją rywala jest oddanie inicjatywy. Gracze z Bałkanów długo rozgrywali piłkę, szukając dziur w rosyjskiej defensywie.

Pierwsze pół godziny nie zwiastowało wielkiego widowiska, gdy nagle "z niczego" absolutnie fenomenalnego gola strzelił Denis Czeryszew. Piłka dość szczęśliwie spadła mu pod nogi około 25 metrów przed bramką rywala, a skrzydłowy nie namyślając się ani chwili huknął jak z armaty prostym podbiciem lewej nogi. Danijel Subaszić mógł tylko przyglądać się, jak piłka wpada samo okienko, niemal rozrywając siatkę!

Był to czwarty gol Czeryszewa na mundialu i trzeba przyznać, że co najmniej trzy z nich były przepięknej urody.

Chorwaci rzucili się do odrabiania strat i wystarczyło, by obrońcy przeciwnika zagapili się raz, by mecz rozpoczął się od nowa. Po szybkim ataku Mario Mandżukić miał zaskakująco dużo miejsca w polu karnym i posłał mocne, celne podanie na piąty metr. Tam nadbiegał Andrej Kramarić, który uderzył kontrująco głową, pokonując Igora Akinfiejewa.

Druga połowa też potrzebowała czasu, żeby się rozkręcić i dopiero po kwadransie pierwszą doskonałą okazję mieli Chorwaci. Po nieporozumieniu Akinfiejewa z obrońcami piłka trafiła do Ivana Periszicia, który powinien skierować futbolówkę do bramki w której stał jedynie obrońca. Chorwacki skrzydłowy trafił jednak w słupek!

Chwilę później odpowiedzieli Rosjanie, ale Aleksander Jerokin z kilku metrów "główkował" ponad bramką.

Ostatecznie 90 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia i potrzebna była dogrywka. Dla obu drużyn była to już druga kolejna dogrywka i piłkarze, zwłaszcza chorwaccy, wyraźnie odczuwali zmęczenie. Tuż po rozpoczęciu dodatkowego czasu gry Szime Vrsaljko pokazał, że będzie musiał zostać zmieniony, a problemy odczuwali tez Mandżukić i Subaszić.

W 101. minucie meczu cały stadion uciszył Domagoj Vida. Po rzucie rożnym chorwacki obrońca wyskoczył w powietrze najwyżej i uderzył głową. Piłka odbiła się jeszcze od ziemi, przeleciała między nogami Vedrana Czorluki i wpadła do bramki.

Dobrą okazję do wyrównania w drugiej połowie dogrywki miał Daler Kuziajew, ale jego mocne uderzenie z dystansu świetnie obronił Subaszić.

Wydawało się, że po raz pierwszy na tym turnieju dogrywka przyniesie rozstrzygnięcie, ale cztery minuty przed końcem Rosjanie ponownie doprowadzili do wyrównania. Z rzutu wolnego tuż przed polem karnym dośrodkował Alan Dżagojew, a głową piłkę do bramki skierował Mario Fernandes! Rosyjscy fani w ekstazie!

Już w pierwszej serii "jedenastek" karnego nie wykorzystał Fiodor Smołow, którego lekkie uderzenie odbił Subaszić. W drugiej serii popisał się Akinfiejew, który obronił strzał Kovaczicia.

W kolejnej serii do piłki podszedł Fernandes i spudłował! Chwilę później Modrić szczęśliwie, po rękach bramkarza i słupku umieścił piłkę w bramce.

Do końca nie mylił się już nikt i ostatni strzał Rakiticia dał Chorwatom awans do półfinału!

Rosja we łzach smutku, Chorwacja także płacze, tyle, że ze szczęścia! W półfinale podopieczni Zlatko Dalicia zmierzą się z Anglią.

Wojciech Górski

Rosja - Chorwacja 2-2 (1-1), k. 3-4

Bramki: 1-0 Czeryszew (31.), 1-1 Kramarić (40.), 1-2 Vida (101.), 2-2 Fernandes (115.).

Przebieg rzutów karnych:

0-0 Smołow - karny obroniony

0-1 Brozović - gol

1-1 Dżagojew - gol

1-1 Kovaczić - karny obroniony

1-1 Fernandes - karny nietrafiony

1-2 Modrić - gol

2-2 Ignaszewicz - gol

2-3 Vida - gol

3-3 Kuziajew - gol

3-4 Rakitić - gol

Żółta kartka - Rosja: Jurij Gazinski. Chorwacja: Dejan Lovren, Ivan Strinic, Domagoj Vida, Josip Pivaric.

Sędzia: Sandro Ricci (Brazylia). Widzów 44 287.

Rosja: Igor Akinfiejew - Mario Fernandes, Ilja Kutiepow, Siergiej Ignaszewicz, Fiodor Kudriaszow - Aleksandr Samiedow (54. Aleksandr Jerochin), Roman Zobnin, Aleksandr Gołowin (102. Alan Dzagojew), Daler Kuzjajew, Denis Czeryszew (67. Fiodor Smołow) - Artiom Dziuba (79. Jurij Gazinski).

Chorwacja: Danijel Subasic - Sime Vrsaljko (97. Vedran Corluka), Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinic (74. Josip Pivaric) - Ante Rebic, Ivan Rakitic, Andrej Kramaric (88. Mateo Kovacic), Luka Modric, Ivan Perisic (63. Marcelo Brozovic) - Mario Mandzukic.