Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Niemcy - Szwecja 2-1

Niemcy wygrali 2-1 ze Szwecją w Soczi w meczu grupy F mundialu w Rosji. Mistrzowie świata byli już jedną nogą za burtą MŚ, ale w piątej minucie doliczonego czasu gry z piekła do nieba wprowadził ich Toni Kroos. Niemcy podnieśli się mimo gry w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Jerome Boateng.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Niemcy - Szwecja

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Takiego rozwoju sytuacji nie przewidziałby chyba nikt. Wpadka w pierwszym meczu sprawiła, że awans Niemców do kolejnej fazy turnieju stanął pod znakiem zapytania. Po pierwszej połowie spotkania mistrzowie świata byli już jedną nogą poza turniejem.

Początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu spraw. Pierwsze minuty to zmasowane ataki Niemców, po których bramka wisiała w powietrzu. Już w 3. minucie piłkę do bramki powinien skierować Julian Draxler, ale jego uderzenie z bliskiej odległości zdołał zablokować obrońca.

Statystka wymienionych podań po 10 minutach była szokująca. Niemcy wymienili ich 122, a Szwedzi... 6.

Początek kłopotów piłkarzy Joachima Loewa rozpoczął się od fatalnej straty Jerome’a Boatenga, po której na bramkę Manuela Neuera pognał Marcus Berg. Niemiecki bramkarz zdołał obronić jego strzał, ale Szwedzi rzucili się do sędziego Szymona Marciniaka, domagając się karnego. Czy mieli rację? Raczej tak, bowiem Boateng wpadł na Berga zanim ten oddał strzał i spowodował utratę równowagi napastnika. Polski sędzia widział to jednak inaczej i nie zdecydował się na skorzystanie z systemu VAR.

Kilka minut później Niemcy utracili Sebastiana Rudy’ego, który opuścił boisko z twarzą zalaną krwią. W przypadkowej sytuacji w głowę kopnął go Ola Toivonen, najprawdopodobniej łamiąc pomocnikowi nos.

To jednak nie to kopnięcie piłki przez Toivonena zabolało najbardziej naszych zachodnich sąsiadów. Chwilę po zejściu z boiska Rudy’ego, fatalną stratę na własnej połowie zanotował Toni Kroos. Piłka szybko pofrunęła w pole karne, tam Toivonen przyjął ją na klatkę piersiową i spokojnie przelobował Neuera! Piękny gol wyprowadził Szwedów na sensacyjne prowadzenie 1-0!

Ten wynik oznaczał, że Niemcy tracą szansę na awans z grupy, a pewni wyjścia z niej są Szwedzi i Meksykanie.

Piłkarze Loewa nie zamierzali jednak składać broni, a niemiecki selekcjoner w przerwie meczu posłał do boju Mario Gomeza w miejsce Draxlera.

Do wyrównania doprowadził już trzy minuty po przerwie Marco Reus. Z lewej strony zacentrował Timo Werner, a skrzydłowy BVB kolanem skierował piłkę do bramki.

Reus swoich kibiców powinien ucieszyć raz jeszcze po godzinie gry, gdy świetnie w polu karnym wypatrzył go Joshua Kimmich. Niemiec próbował widowiskowego strzału piętą i nie trafił w futbolówkę. Chwilę później w doskonałej sytuacji spudłował Gomez, ale na swoje szczęście i tak był na spalonym.

Osiem minut przed końcem Boateng brutalnym wślizgiem zaatakował Berga i Szymon Marciniak nie miał wyjścia - pokazał obrońcy drugą żółtą kartkę, wyrzucając go z boiska.

Niemcy bombardowali pole karne Robina Olsena dośrodkowaniami, a dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry w wybornej sytuacji był Gomez, ale jego strzał głową w kapitalny sposób obronił bramkarz.

W doliczonym czasie gry sprzed pola karnego uderzał jeszcze Julian Brandt, ale trafił jedynie w słupek.

Szwedzi już rozpoczynali świętowanie niezwykle korzystnego remisu, gdy w piątej minucie doliczonego czasu gry losy meczu odwróciły się, jak w najlepszym thrillerze. Rzut wolny z boku pola karnego krótko rozegrali Kroos z Reusem, a pierwszy z nich mocnym strzałem skierował piłkę do bramki!

Niemcy w ekstazie, Szwedzi w rozpaczy, gol w piątej minucie doliczonego czasu gry wywrócił sytuację w grupie F do góry nogami!

Wojciech Górski

Niemcy - Szwecja 2-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Toivonen (32.), 1-1 Reus (48.), 2-1 Kroos (90+5.).

Żółta kartka - Niemcy: Jerome Boateng. Szwecja: Albin Ekdal, Sebastian Larsson. Czerwona kartka za drugą żółtą - Niemcy: Jerome Boateng (82).

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska). Widzów 44 287.

Niemcy: Manuel Neuer - Joshua Kimmich, Antonio Ruediger, Jerome Boateng, Jonas Hector (87. Julian Brandt) - Thomas Mueller, Sebastian Rudy (31. Ilkay Guendogan), Julian Draxler (46. Mario Gomez), Toni Kroos, Marco Reus - Timo Werner.

Szwecja: Robin Olsen - Mikael Lustig, Victor Lindeloef, Andreas Granqvist, Ludwig Augustinsson - Victor Claesson (74. Jimmy Durmaz), Sebastian Larsson, Albin Ekdal, Emil Forsberg - Marcus Berg (90. Isaac Kiese Thelin), Ola Toivonen (78. John Guidetti).

Sprawdź sytuację w grupie F mundialu