Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Marokańczyk Amine Harit sprawcą śmiertelnego wypadku

Marokańczyk Amine Harit, uczestnik piłkarskich mistrzostw świata w Rosji i piłkarz Schalke, spowodował w nocy z piątku na sobotę w Marrakeszu śmiertelny wypadek drogowy. Został zatrzymany przez policję, która odebrała mu paszport.

Reklama

Harit przejechał pieszego, 28-letniego mężczyznę.

Reklama

W lokalnych mediach pojawiały się sprzeczne informacje, jakoby Harit miał pozwolić prowadzić swojemu 14-letniemu bratu i to on spowodował wypadek. Później jednak ta informacja została zdementowana. W lokalnych mediach pojawiły się też informacje, że tragiczny wypadek był konsekwencją nielegalnych wyścigów po ulicach Marrakeszu.

W sobotę specjalne oświadczenie w tej sprawie wydały władze Schalke Gelsenkirchen, klubu piłkarza.

"W sobotę (30 czerwca) dyrektor sportowy Christian Heidel zdołał skontaktować się z Haritem, który wciąż jest w szoku. Gracz opisał straszne wydarzenia z poprzedniej nocy. Jako kierowca samochodu nie mógł zapobiec tragicznemu wypadkowi" - napisano w oświadczeniu.

21-letni zawodnik po złożeniu zeznań został zwolniony do domu. Przebywa z rodziną i jest pod opieką psychologa.

Na mundialu w Rosji Harit został wybrany piłkarzem meczu z Iranem, mimo porażki Marokańczyków 0-1. Grał przez 82 minuty i został zmieniony jeszcze przy stanie 0-0.

21-letni piłkarz nie wystąpił w spotkaniach z Portugalią (0-1) i Hiszpanią (2-2). Maroko z jednym punktem zajęło ostatnie miejsce w grupie B.

Młody pomocnik spędził ostatni sezon w Schalke 04 Gelsenkirchen. W maju uznano go za najlepszego młodego piłkarza Bundesligi. Marokańczyk w zeszłym sezonie wystąpił w 31 meczach ligi niemieckiej, strzelił trzy gole, zaliczył siedem asyst.

Piłkarz urodził się we francuskim Pontoise, jest wychowankiem FC Nantes.

WG, MZ