Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

MŚ Rosja 2018. Rywale Orłów nieznani i wciąż na mundialowym dorobku

Dwa podstawowe wnioski nasuwają się po piątkowym losowaniu grup mistrzostw świata w Rosji 2018 w kontekście reprezentacji Polski. Po pierwsze - z żadnym z rywali, ani Kolumbią, ani Senegalem, ani Japonią, jeszcze się na mundialu nie mierzyliśmy. Po drugie - ze wszystkich drużyn grupy H jesteśmy najbardziej utytułowaną reprezentacją na tej prestiżowej imprezie.

Mało było dotychczas szans na to, aby którąkolwiek ze wspomnianych ekip wylosować. Najbardziej skrajny przypadek potwierdzający tę teorię to "Los Cafeteros", z którymi na jednym mundialu jesteśmy wspólnie po raz pierwszy w historii. I jak na ironię, los od razu ich z nami połączył.

Reklama

Z "Niebieskimi Samurajami" mogliśmy się spotkać dwukrotnie, na turniejach w 2002 i 2006 roku, lecz doszło do tego dopiero za trzecim podejściem. Z

ekipą z zachodniego wybrzeża Afryki przeżywaliśmy wspólnie mundial na boiskach w Korei i Japonii przed piętnastoma laty, lecz robiliśmy to w zupełnie innych nastrojach. Piłkarze Jerzego Engela kompletnie wówczas rozczarowali i odpadli już po fazie grupowej, a podopieczni Bruno Metsu w debiucie zaczarowali cały glob i sensacyjnie awansowali do ćwierćfinału.

Lecz żaden z naszych grupowych rywali nie może równać się z dokonaniami "Biało-Czerwonych". Reprezentanci Polski dwukrotnie, w latach 1974 i 1982, kończyli najważniejszą piłkarską imprezę świata na miejscu trzecim. Najważniejsze sukcesy Japończyków pochodzą z 2002 oraz 2010 roku, gdy odpadali w 1/8 finału. Kolumbijczycy najdalej zaszli przed trzema laty, gdy na brazylijskich boiskach gospodarze powstrzymali ich dopiero w ćwierćfinale.

O zestawianiu osiągnięć Senegalczyków nie ma mowy, gdyż najlepsza ósemka globu sprzed półtorej dekady to ich jak dotąd jedyny udział w mistrzostwach świata.

Także pod tym względem Polacy są najlepsi w grupie H. Rosyjski mundial będzie dla zawodników z orzełkiem na piersi ósmym w historii. Przedstawicieli Kraju Kwitnącej Wiśni oraz tego położonego u północnych wybrzeży Ameryki Południowej na MŚ obejrzymy z kolei po raz szósty. Oby polskie doświadczenie zrobiło różnicę.

MB

Dowiedz się więcej na temat: MŚ Rosja 2018