Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Mimo statusu outsidera Japończycy pewni swego

Japońscy piłkarze, którzy będą rywalami Polaków w grupie H mistrzostw świata w Rosji, zachowują wiarę w awans do 1/8 finału, mimo że bukmacherzy dają im na to najmniejszą szansę. "Wystarczy jeden dobry mecz, żeby zmienić te prognozy" - ocenił obrońca Maya Yoshida.

Reklama

Podopieczni selekcjonera Akiry Nishino w czwartek odbyli pierwszy trening w swojej bazie w Kazaniu. Udział w mundialu rozpoczną wtorkowym meczem z Kolumbią w Sarańsku. Tego samego dnia Polska zagra z Senegalem. Z Japonią biało-czerwoni zmierzą się 28 czerwca w Wołgogradzie.

Reklama

"Nigdy nie brakowało nam pewności siebie, ani mnie, ani całej drużynie. Jeśli wygramy pierwszy mecz, opinie o naszych szansach będą zupełnie inne" - powiedział Yoshida, który na co dzień występuje w klubie angielskiej ekstraklasy Southampton.

Ze "Świętymi" był blisko spadku do niższej dywizji, ale zespół z południa Anglii utrzymał się, choć formalnie dopiero w ostatniej kolejce.

"Sytuacja Southampton i japońskiej drużyny narodowej jest naprawdę bardzo podobna. Oba zespoły miały problemy - Southampton w lidze, a Japonia w kwalifikacjach mundialu. Nawet po zapewnieniu sobie awansu drużyna narodowa wciąż była w trudnym momencie (po zwolnieniu w kwietniu trenera Vahida Halihodzica - PAP). Takie doświadczenie z Premier League pomaga mnie i nam wszystkim" - podkreślił Yoshida.

We wtorek stanie naprzeciw dwóch gwiazd światowego futbolu: Radamela Falcao i Jamesa Rodrigueza.

"Oczywiście będzie nam trudno, ale pierwszy mecz w takim turnieju nigdy nie jest łatwy. Po towarzyskim spotkaniu z Paragwajem (wygranym 4:2 - PAP) wszyscy czujemy się znacznie lepiej niż kilka dni wcześniej. Dzielimy się opiniami, jak mamy grać, jak się bronić, jak wzajemnie motywować" - powiedział Yoshida.

Japończycy wcześniej do mundialu przygotowywali się na zgrupowaniu w Austrii. W czasie treningu w Kazaniu temperatura nie przekroczyła 14 stopni Celsjusza.

"Nie mogę uwierzyć, jak tu jest zimno. Trzeba się napracować znacznie dłużej, żeby się spocić" - ocenił pomocnik Fortuny Duesseldorf Takashi Usami.

W sesji udziału nie wziął napastnik Leicester City Shinji Okazaki. Miał drobne problemy z mięśniami prawego uda i obu łydek.