Reklama

MŚ Rosja 2018

Duńskie media: To jednak nie był nowy dynamit

Duńskie media nie są zachwycone remisem piłkarskiej reprezentacji kraju z Australią 1:1, lecz przyznają, że jeszcze przed rokiem takiego rezultatu z czterema punktami pod dwóch meczach mundialu i w ogóle awansu na ten turniej nikt normalny nie przewidywał.

"Początek z piękną bramka Christiana Eriksena dał nadzieję na nową wersję duńskiego dynamitu, lecz okazało się, że waleczni i zdeterminowani Australijczycy stopniowo przejmowali kontrolę i  w końcu ugasili lont drużyny Age Hareide" - skomentowały duńskie media

Nawiązały do przydomku "duński dynamit" po sensacyjnym wygraniu mistrzostw Europy w 1992 roku, lecz przyznały, że obecnej drużyny nie można jeszcze tak nazwać.

Media są zgodne, że "Dania została zgaszona kontrowersyjnym karnym", lecz zaznaczają, że aby wygrywać mecze, należy strzelać więcej bramek i w ten sposób być niezależnym od decyzji sędziów dotyczącej do jednej bramki.

Dziennik "Ekstrabladet" ocenił: "Dania poległa przez system wideoweryfikacji VAR, po podyktowaniu karnego i przyszłość tych mistrzostw jest dalej dla nas nieznana. Niestety, poza świetnym początkiem nasza drużyna nie pokazała tego, co potrafi. Nadzieja na awans jednak dalej żyje, lecz w ostatnim mecz grupowym spotkamy się 26 czerwca w Moskwie z nie byle kim, bo Francją".

Tabloid "BT" skomentował krótko: "załatwił nas VAR". Przyznał też, że "pewność siebie ubranych na zielono piłkarzy rosła z minuty na minutę, podczas gdy w nasze szeregi wkradało się zagubienie połączone ze zmęczeniem. Trzeba uczciwie przyznać, że w tym meczu to Australijczycy wykonali swoje zadanie i co gorsze, mogli to zrobić jeszcze lepiej".

"Politiken" stwierdził, że początek był świetny i wprawił w euforię cały kraj, ale później, a zwłaszcza w drugiej połowie, z zespołu uszło powietrze i Australia zaczęła dominować. Szansa na awans wymknęła się na własne życzenie".

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Danii | MŚ 2018