Reklama

Reklama

MŚ Rosja 2018

Christian Eriksen: Przy tym meczu triumf nad Realem nic nie znaczy

Christian Eriksen, pomocnik reprezentacji Danii, stwierdził, że wygrana w barażowym dwumeczu z Irlandią byłaby ważniejszym osiągnięciem niż zwycięstwo jego Tottenhamu nad Realem Madryt w Lidze Mistrzów. W tamtym spotkaniu piłkarz Spurs strzelił gola, a ekipa z Londynu wygrała na Wembley z Królewskimi 3-1.

25-latek nie był w stanie powtórzyć olśniewającego występu w sobotnim meczu w Kopenhadze, gdy Duńczycy w pierwszym spotkaniu bezbramkowo zremisowali z Irlandią. Szansa na rehabilitację pojawi się już we wtorek, a rywalizacja na Aviva Stadium powinna obfitować w ogromne emocje.

"Sądzę, że tak właśnie będzie. Ten mecz będzie niezwykle ważny, dla mnie osobiście i dla całego kraju. Wywalczenie awansu na mistrzostwa świata jest jedną z największych rzeczy, które możesz zrobić dla kraju" - zauważył Eriksen.

"Każdy piłkarz chce pomóc swojej reprezentacji w awansie na mistrzostwa świata. To jest największa rzecz, jaką można osiągnąć i postaram się wykorzystać moją szansę. Próbowałem już w Kopenhadze, ale ostatnie podania nie były wystarczająco dobre. Irlandczycy grali bardzo blisko siebie. Nie było nam łatwo, więc próbowaliśmy grać górnymi piłkami. Wciąż jesteśmy jednak pewni siebie. Ewentualny gol w rewanżu będzie znaczył dla nas bardzo wiele. Musimy wytrzymać presję" - powiedział Eriksen.

Reklama

Mecz na Aviva Stadium rozpocznie się we wtorek o godzinie 20.45.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.