Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych we Francji

Polska - Francja 25-26. Krzysztof Łyżwa: Porażka z Francją to nie ujma

- Czeka nas praca, bo mieliśmy momenty dobrej gry, ale też słabszej - ocenił występ przeciwko mistrzom świata Francuzom Krzysztof Łyżwa, prawy rozgrywający reprezentacji Polski.

- Walczyliśmy, jak tylko mogliśmy. Oczywiście, na ten mecz wyszedł drugi skład Francji, ale taki, który na co dzień grywa w Lidze Mistrzów. Na początku drugiej połowy strzelili pięć bramek z rzędu, a my żadnej. Musieliśmy gonić wynik i niewiele zabrakło - ocenił przed kamerami TVP mecz z Francją Krzysztof Łyżwa.

Reklama

Przebudowana reprezentacja Polski we Francji przede wszystkim zbiera doświadczenie.

- Jest to kolejny krok ku dobremu. Przegrać na MŚ z Francją, to nie jest wielka ujma, a mobilizacja do kolejnych meczów. Praca nas czeka, bo są momenty dobrej gry, ale też słabej, gdzie się gubiliśmy - przypomina rozgrywający Azotów Puławy.

W spotkaniu z Francją, jednym z najmocniejszych zespołów na tym turnieju, Polacy zanotowali najmniej strat ze wszystkich meczów. Taka postawa zaskoczyła ekspertów. 

- Mieliśmy powiedziane, żeby grać długo, aż do gry pasywnej. Unikać kontrataków. Dzięki temu mieliśmy dużo sytuacji i wynik, który nas cieszy - dodał Łyżwa.

Reprezentant Polski ocenił też postawę polskiego bramkarza Adama Malchera, który podczas MŚ był najpewniejszym punktem naszego zespołu.

- Do Omeyera (Thierry, zawodnik Francji - przyp. red.) każdemu bramkarzowi daleko. To światowa klasa i nie można nikogo do niego porównywać. Adaś rozegrał świetne MŚ, ale miał słabsze momenty, gdy nasza obrona nie funkcjonowała - podkreślił Łyżwa.

MŚ piłkarzy ręcznych 2017 - grupa A (Nantes)

MŚ piłkarzy ręcznych - grupa A (Nantes)
DataMeczGodz./Wynik
11.01.2017Francja - Brazylia31-16
12.01.2017Rosja - Japonia39-29
12.01.2017Polska - Norwegia20-22
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: MŚ szczypiornistów 2017 | Krzysztof Łyżwa