Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych we Francji

MŚ piłkarzy ręcznych. Uwe Gensheimer będzie grał mimo śmierci ojca

Kapitan reprezentacji Niemiec Uwe Gensheimer przeżywa rodzinną tragedię, ale mimo niespodziewanej śmierci ojca, zdecydował się grać na mistrzostwach świata piłkarzy ręcznych.

Najlepszy lewoskrzydłowy na świecie wydał krótkie oświadczenie, w którym napisał, że jego ojciec nie chciałby, aby zrezygnował z gry.

Reklama

Po niespodziewanej śmierci ojca - Dietera, szczypiornista opuścił zgrupowanie kadry i natychmiast pojechał do rodzinnego domu. Reprezentacja wyruszyła bez niego do Rouen, gdzie rozegra pięć meczów fazy grupowej.

Gensheimer dołączył już do kolegów i jest gotów do gry w piątkowym meczu z Węgrami, a trener Dagur Sigurdsson oczywiście wyraził zgodę na to, aby w przyszłym tygodniu wyjechał do Niemiec na pogrzeb.

Niemieccy szczypiorniści pojechali do Francji z wielkimi aspiracjami. Po kliku słabszych latach znów zaczęli osiągać sukcesy (mistrzostwo Europy przed rokiem oraz brązowy medal olimpijski w Rio de Janeiro) i liczą na kolejny.

Ty też możesz pomóc! Czekamy na Twoje wsparcie na pomagam.interia.pl!