Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych we Francji

MŚ piłkarzy ręcznych. Polska - Norwegia 20-22. Mateusz Jachlewski: Mogliśmy wygrać

- Mogliśmy wygrać. Było dużo piłek na przełamanie - żałował po porażce z Norwegią 20-22 na MŚ piłkarzy ręcznych reprezentant Polski Mateusz Jachlewski w wywiadzie dla TVP Sport.

"Biało-czerwoni" rozpoczęli mistrzostwa od porażki, ale biorąc pod uwagę, że grają w odmłodzonym składzie i na dodatek bez kilku kluczowych zawodników, którzy nabawili się kontuzji, trzeba przyznać, że dzielnie walczyli.

Reklama

- Mogliśmy wygrać. Było dużo piłek na przełamanie - skomentował Mateusz Jachlewski.

- Popełniliśmy za dużo prostych błędów w ataku, ale walczyliśmy do końca. Wynik ważył się do samego końca - dodał.

- To dopiero czwarty nasz występ w tym składzie. Z meczu na mecz na pewno będzie lepiej - przekonywał Jachlewski.

- Staraliśmy się urozmaicać nasze zagrywki, grać to co wcześniej ćwiczyliśmy. Niektóre dobrze wychodziły, a inne jeszcze nie. Musimy jeszcze je poćwiczyć - przyznał Jachlewski.

- Ważne, że pokazaliśmy, że potrafimy walczyć. Zabrakło doświadczenia w końcówce. Nie było tremy, no lekki stresik, ale taki, który motywował - skomentował Tomasz Gębala, który zdobył sześć bramek.

Graj razem z nami dla WOŚP! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl