Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych we Francji

Grzegorz Tkaczyk: Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość, bo nie należy spodziewać się cudów

Michał Jurecki, Kamil Syprzak i Piotr Wyszomirski. Tych zawodników zabrakło z powodu kontuzji w 18-osobowym składzie kadry Polski na rozpoczynające się 11 stycznia we Francji mistrzostwa świata piłkarzy ręcznych. Biorąc pod uwagę, że w 2016 karierę reprezentacyjną zakończyli m.in. Sławomir Szmal, Karol Bielecki czy Bartosz Jurecki, to śmiało można mówić o prawdziwej rewolucji kadrowej.

- Sam nie wiem, czego spodziewać się po tej drużynie. To całkiem nowy zespół, totalny wstrząs, nie ma w nim już tych nazwisk z mojej epoki, powoli wszyscy "wymierają". Wiadomo było, że prędzej czy później czeka nas totalna przebudowa, ale miało być w kadrze kilku doświadczonych zawodników, a doświadczenia w tym zespole jest naprawdę mało - powiedział w rozmowie z x-news Grzegorz Tkaczyk, były reprezentant Polski w piłce ręcznej.

Reklama

- Najważniejszym celem na ten mundial jest więc zdobycie tego doświadczenia i realizacja pierwszego etapu planu na igrzyska w Tokio. Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość, bo naprawdę nie należy spodziewać się cudów - dodał.