Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Protesty w pierwszym dniu zgrupowania piłkarzy Brazylii

Piłkarze Brazylii, którzy w poniedziałek rozpoczęli przygotowania do czerwcowego mundialu, będą musieli się liczyć nie tylko z dowodami sympatii kibiców, ale i protestami. Autokar reprezentacji otoczyła w Rio de Janeiro grupa ponad stu niezadowolonych osób.

Byli to głównie profesorowie i nauczyciele protestujący przeciwko warunkom nauczania i domagający się zwiększenia nakładów na szkolnictwo. Na organizację mundialu w Brazylii wydano już 14 mld dolarów.

Reklama

Przeciwnicy mistrzostw świata "powitali" także "Canarinhos" w oddalonym o 100 km od Rio de Janeiro mieście Teresopolis, w którym piłkarze będą przygotowywali się do mundialu. Protestujący mieli transparenty z napisem "FIFA go home" (FIFA do domu).

Trener Brazylijczyków Luiz Felipe Scolari powiedział kilka dni temu, że obawia się, by protesty nie wpłynęły negatywnie na formę jego zawodników.

Brazylijczycy w meczu otwarcia w Sao Paulo zmierzą się z Chorwatami. Ich kolejnymi rywalami będą Meksykanie i Kameruńczycy.

Od początku przygotowań do mundialu w Brazylii zorganizowano kilkadziesiąt dużych demonstracji. Największe protesty: w Sao Paulo, Rio de Janeiro i Belo Horizonte miały miejsce w czasie ubiegłorocznego Pucharu Konfederacji.

Brazylijczycy nie mogą pogodzić się z ogromnymi wydatkami na organizację największej piłkarskiej imprezy na świecie.

Dowiedz się więcej na temat: Mundial 2014 | reprezentacja Brazylii