Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Podolski: Nie mamy Messiego czy Neymara, ale tworzymy zespół

Zespołowość i skuteczność to zdaniem urodzonego w Gliwicach piłkarza reprezentacji Niemiec Lukasa Podolskiego siła jego drużyny.

Podopieczni trenera Joachima Loewa pokonali w ćwierćfinale mistrzostw świata Francję 1-0. Ich rywalem w półfinale będzie Brazylia.

Reklama

"Nie mamy takich zawodników jak Messi czy Neymar, którzy mogą sami przesądzić o losach meczu, ale mamy silną grupę zawodników i to jest różnica" - powiedział Niemiec.

Piłkarz Arsenalu przyznał, że w spotkaniu z Francją jego zespół nie zagrał porywającego futbolu, ale był skuteczny.

"Nie ma znaczenia, kto gra lepiej. Ważne jest, kto strzela bramkę i gra dalej. Zawsze jesteśmy pod presją mediów, nawet jak gramy dobrze, to słychać opinie, że możemy grać jeszcze lepiej. To prawda, ale najważniejsza jest skuteczność gry, nie styl. Najlepszy jest ten, kto zdobędzie puchar. Dzielą nas od niego dwa mecze" - dodał.

Piłkarze reprezentacji Niemiec po raz czwarty z rzędu awansowali do półfinału mistrzostw świata. Bramkę na wagę zwycięstwa w Rio de Janeiro zdobył w 12. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Toniego Kroosa Mats Hummels (piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki).

"Jesteśmy silni i nie oglądamy się na rywali, ale to coś specjalnego grać półfinał mistrzostw świata w Brazylii przeciwko gospodarzom" - dodał Podolski.