Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ w Brazylii: Gospodarze chcą zapewnić sobie awans

Jeśli Brazylijczycy wygrają dziś w Fortalezie z reprezentacją Meksyku, właściwie zapewnią sobie awans do fazy pucharowej mundialu. Przypomnijmy, że 12 czerwca, w meczu otwarcia mistrzostw, Canarinhos pokonali Chorwację 3-1.

Podczas przedmeczowej konferencji, na pytania dziennikarzy odpowiadali Thiago Silva i selekcjoner kadry narodowej - Luiz Felipe Scolari.

Reklama

- Mamy świadomość tego, że mamy wspaniały zespół, wspaniałego trenera - i tego, że przeżywamy obecnie jeden z naszych najlepszych okresów - powiedział Silva.

- Jesteśmy spokojni, ale to nie znaczy, że jesteśmy zdekoncentrowani. W drużynie Meksyku jest wielu świetnych graczy, na których będziemy musieli uważać przez cały czas - należą do nich zwłaszcza Giovani dos Santos i Oribe Peralta, którzy potrafią rozstrzygnąć wynik spotkania w kilka sekund - uważa Thiago Silva.

W meczu Brazylii z Chorwacją podyktowany został kontrowersyjny rzut karny, którego na bramkę dla Canarinhos zamienił Neymar. Stało się to po rzekomym faulu na Fredzie - powtórki pokazały, że japoński arbiter sędziujący w tym spotkaniu dał się nabrać na teatralne gesty napastnika gospodarzy. Luiz Felipe Scolari konsekwentnie powtarza jednak, że karny należał się jego drużynie.

- Po pierwsze, nie mam żadnych problemów z decyzjami sędziów. Sędziowie sędziują, a piłkarze - grają. Innym zespołom też przydarzyły się sporne momenty na boisku, ale to do sędziego należy ich interpretacja. To część tego sportu - komentuje Scolari, a my czekamy na jego reakcję, gdy kiedykolwiek arbitrzy skrzywdzą jego ekpię.

Wątpliwe jest, aby w meczu z Meksykiem na murawę wybiegł filar brazylijskiego ataku - Hulk. Napastnik Zenitu Sankt Petersburg doznał w niedzielę podczas treningu urazu mięśnia uda. Ostateczna decyzja co do jego występu w Fortalezie ma zapaść tuż przed spotkaniem.

- Hulka nie było z nami na poniedziałkowym treningu, bo było ustalone, że nie będzie w nim uczestniczył. Nie było takiej konieczności. Jest poddawany terapii, co w tej sytuacji jest sensowniejszą opcją. Zobaczymy, co będzie dalej - dodaje Scolari.

Scolari przekazał również słowa otuchy reprezentacji Portugalii, która w poniedziałek poniosła bolesną porażkę w meczu z Niemcami, przegrywając 0-4. Selekcjoner Brazylijczyków był trenerem portugalskiej kadry podczas Euro 2004. 

- Portugalii i moim przyjaciołom Portugalczykom chcę przypomnieć mistrzostwa Europy w 2004 r. Byłem wtedy selekcjonerem waszej kadry narodowej. Przegraliśmy wówczas pierwszy mecz w fazie grupowej, ale w kolejnych dwóch triumfowaliśmy. Wyszliśmy z grupy i, jak wiadomo, dotarliśmy do wielkiego finału - wspominał Scolari.

Spotkanie Brazylii z Meksykiem w Fortalezie rozpocznie się o godzinie 21. 

Zapraszamy na relację LIVE!

Tłum. Katarzyna Kasińska