Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014 - w poniedziałek starcie Niemiec z Portugalią

Niemcy i Portugalczycy w poniedziałek o godzinie 18 zainaugurują rywalizację w grupie G mundialu w Brazylii. Cristiano Ronaldo poprowadzi swój zespół do zwycięstwa? Będzie ciężko, bo Niemcy na początek nie przegrywają.

Niemieccy piłkarze wygrali wszystkie swoje mecze otwarcia w mundialach od 1990 roku, tj. od triumfu we Włoszech. W poniedziałek, o godz. 18, zagrają w grupie G w Salvadorze z Portugalią i to będzie ich setne spotkanie w mistrzostwach świata.

Reklama

Reprezentacja Niemiec, trzykrotny mistrz globu (1954, 1974, 1990), dwa ostatnie turnieje kończyła na trzecim miejscu, z kolei w 2002 roku na boiskach Japonii i Korei Południowej dotarła do finału, przegrywając dopiero z Brazylią 0-2.

W tegorocznym mundialu zabraknie kontuzjowanego Marca Reusa, który ma za sobą świetny sezon w barwach Borussii Dortmund (zdobył 21 goli w Bundeslidze i Champions League). Kontuzji kostki doznał w niedawnym meczu towarzyskim z Armenią (6-1), ostatnim przed wylotem do Brazylii.

Selekcjoner Joachim Loew ma w składzie jednak inne gwiazdy, m.in. urodzonego w Opolu Miroslava Klosego. 36-letni napastnik zapewne nie w każdym meczu będzie wychodził od pierwszej minuty (na Portugalię awizowany jest Thomas Mueller), ale i tak ma szansę na kolejne rekordy. Do tej pory strzelił w zespole narodowym 69 bramek (w 132 spotkaniach) i już wyprzedził legendarnego Gerda Muellera.

MŚ 2014 są czwartymi w karierze Klosego. Goli zdobył 14, tyle samo co Mueller, a o jeden mniej niż prowadzący w tej statystyce Brazylijczyk Ronaldo. Jeśli Niemcy dotrą do półfinału, a Klose będzie regularnie grał, zrówna się z Lotharem Matthaeusem w liczbie występów w imprezie. Zawodnik Lazio Rzym ma ich na razie 19, "licznik" rekordzisty światowego Matthaeusa zatrzymał się na liczbie 25.

Drugim niemieckim piłkarzem urodzonym w Polsce jest Lukas Podolski z Arsenalu Londyn. - Przyjechałem tutaj, aby na koniec podnieść Puchar Świata - powiedział 29-letni gracz pochodzący z Gliwic, którego statystyki w reprezentacji też są imponujące - 114 meczów i 47 goli.

Portugalczycy mają swoje atuty - to Cristiano Ronaldo i gra w defensywie. Kłopoty zdrowotne (kolano, udo) sprawiły, że gwiazdor Realu Madryt nie zagrał w sparingach z Grecją (0-0) i Meksykiem (1-0), ale wystąpił przeciwko Irlandii. Portugalczycy wygrali 5-1, a Ronaldo zaliczył dwie asysty.

W tych trzech spotkaniach Portugalia straciła tylko jednego gola, podobnie było w fazach grupowych MŚ 2006 i 2010. Niemcom ulegli przed dwoma laty w mistrzostwach Europy 0-1. We Lwowie na listę strzelców wpisał się Mario Gomez. Teraz napastnika Fiorentiny nie ma w reprezentacji, zresztą Loew powołał zaledwie jednego typowego egzekutora (Klose).

Szkoleniowiec Portugalczyków ma powody do zadowolenia, bowiem zdrowi są już też defensor Pepe i pomocnik Raul Meireles.

W innym spotkaniu w pierwszej kolejce gr. G, 16 czerwca, Ghana spotka się ze Stanami Zjednoczonymi.

Przypuszczalne składy (grupa G, poniedziałek, godz. 18 czasu polskiego, Salvador):

Niemcy: 1-Manuel Neuer - 20-Jerome Boateng, 5-Mats Hummels, 17-Per Mertesacker, 4-Benedikt Hoewedes - 6-Sami Khedira, 16-Philip Lahm - 18-Toni Kroos, 8-Mesut Ozil, 10-Lukas Podolski - 13-Thomas Mueller.

Portugalia: 12-Rui Patricio - 21-Joao Pereira, 2-Pepe, 3-Bruno Alves, 5-Fabio Coentrao - 4-Miguel Veloso, 8-Joao Moutinho, 16-Ricardo Meireles - 7-Cristiano Ronaldo, 9-Hugo Almeida, 18-Silvestre Varela.

Sędzia: Milorad Mazić (Serbia).