Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014 - Tim Howard pobił rekord mundiali w liczbie obronionych strzałów

16 obronionych strzałów - tego przed Amerykaninem Timem Howardem nie dokonał na mundialu żaden inny bramkarz.

Howard, mimo przegranej (1-2 po dogrywce), był bohaterem meczu z Belgią w 1/8 finału brazylijskiego mundialu.

Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) podała oficjalnie, że obronił 16 strzałów, co jest rekordem mistrzostw świata.

Według statystyków FIFA, Belgowie oddali we wtorkowym spotkaniu 38 strzałów (przeciwnicy 15), z których 27 (9) było celnych.

Howard obronił aż 16; pokonali go jedynie Kevin De Bruyne w 93. minucie i Romelu Lukaku w 105.

Gola dla Stanów Zjednoczonych zdobył Julian Green w 107. minucie.

Reklama

Rozgrywający najlepszy mecz w karierze zawodnik Evertonu bronił fantastycznie, m.in. strzały Edena Hazarda i Kevina Mirallasa.

Czasem sprzyjało mu szczęście, jak przy główce Divockae Origiego, po której piłka trafiła w poprzeczkę.

- 31 zespołów będzie miało złamane serca po tym turnieju. Szkoda, że zbyt wcześnie skończył się dla nas - powiedział Howard, który mimo fantastycznej postawy nie uchronił zespołu od porażki.

Zwycięski zespół Belgii był lepszy niemal w każdej statystyce, poza liczbą przebiegniętych metrów.

Amerykanie pokonali 154 951 m, przy 147 266 rywali.

Już do przerwy podopieczni Juergena Klinsmanna byli zdecydowanie lepsi od "Czerwonych Diabłów", o ponad 3 600 m.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje