Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Oto najlepsza lektura na mundial

​"Canarinhos - 11 wcieleń boga futbolu" pióra Dariusza Wołowskiego, to lektura obowiązkowa przed rozpoczynającymi się w przyszłym tygodniu MŚ w Brazylii.

Dariusz Wołowski, to były felietonista Interia.pl, który dziś ponownie pracuje w "Gazecie Wyborczej", a "Canarinhos" wydała właśnie biblioteka "GW". 

Reklama


Jak powstawała ta pozycja? Darek zamknął się na kilka miesięcy w swym uroczo położonym domu, a także udał się na wspaniałą podróż po Brazylii. W efekcie dostajecie ponad 300 stron zapisanych drobnym maczkiem z tak ciekawymi opowieściami, jak ta o legendarnym Garrinchy ("Radość i smutek narodu"), czy Socratesie, Zico i Falcao ("Najpiękniejsza drużyna, która nie została mistrzem świata").

W moim subiektywnym rankingu Darek jest mistrzem Polski prowadzenia narracji w sportowym tekście. I to, obok setek ciekawostek, czy wielu pięknych fotografii, jest największym atutem tej pozycji.

Autor podszedł do tematu kompleksowo. Z lekkością potrafił wzlecieć nad piłkarskie getto, czy w tym wypadku favele. Umiejętnie wplótł w "Canarinhos..." kontekst historyczno-społeczno-obyczajowy. Dlatego warto przeczytać tę pozycję, zanim usiądziecie przed telewizorami, gdy zacznie się 

Oto próbka narracji autorstwa redaktora Wołowskiego:

"’Brazylia jest rajem, to ludzie robią z niej piekło’ - przekonywał mnie Joao, mieszkaniec Rio, w drodze na Corcovado. Kiedy wjechałem pod górujący nad miastem pomnik Chrystusa Odkupiciela, zaparło mi dech.(...) Trudno wyobrazić sobie coś piękniejszego, nie sposób nie ulec  czarowi plaży Ipanema, a także nazywanej największym boiskiem świata Copacabany, gdzie przy świetle reflektorów piłkę kopią całe rodziny. Gdy dodać do tego bogactwa naturalne, od złota, kawy, soi po ropę naftową, i monumentalną Amazonię, mamy przed sobą wizję kraju płynącego mlekiem i miodem.

Jednak druga strona medalu to rasizm, wyzysk, korupcja, analfabetyzm, mafie narkotykowe, miliony ludzi w favelach i dziesiątki tysięcy śpiących na ulicach. Zorganizowani za pomocą mediów społecznościowych Brazylijczycy chcieliby skończyć z taką ojczyzną. Wstrząsnąć politykami, którzy powinni sobie uświadomić, że nawet chowając się za futbol, nie są bezkarni".

To zaledwie namiastka, tysiąc znaków z tej cennej pozycji. Pozostałe pół miliona znajdziecie w "Canarinhos - 11 wcieleń boga futbolu".

Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Wołowski | Mundial 2014 | Garrincha