Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Mecz USA - Portugalia 2-2

Cristiano Ronaldo popisał się znakomitym dośrodkowaniem w 5. minucie doliczonego czasu gry, a Silvestre Varela zamienił je na wyrównującego gola i przedłużył szanse Portugalii na wyjście z grupy! Mecz Portugalczyków z Amerykanami w grupie G piłkarskich mistrzostw świata w Manaus zakończył się remisem 2-2.

Aby zobaczyć zapis relacji wystarczy kliknąć ten link: USA - PORTUGALIA NA ŻYWO

Kliknij i zobacz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Portugalczycy po klęsce z Niemcami 0-4 nie mogli przegrać z USA, bo to oznaczałoby odpadnięcie z mundialu. Po prawdziwym dreszczowcu zremisowali i pozostają w grze, ale ich szanse na awans są znikome.

W 5. minucie Geoff Cameron przepuścił piłkę w polu karnym, a Nani z zimną krwią wykorzystał okazję i dał prowadzenie Portugalii. Amerykanie potrzebowali kilku minut, aby otrząsnąć się po utracie gola, ale rywale nie poszli za ciosem.

Reklama

Ataki reprezentacji USA były coraz groźniejsze. Clint Dempsey dochodził do dobrych sytuacji strzeleckich, ale albo dobrze bronił Antonio Beto, albo piłka przelatywała obok bramki. Świetnie do akcji ofensywnych włączał się prawy obrońca Fabian Johnson. W 31. minucie potężnie huknął zza pola karnego, lecz piłka przeleciała obok słupka. Wyrównujący gol wisiał w powietrzu, ale nie padł, a w końcówce pierwszej połowy groźniej zaatakowali Portugalczycy.

Ich lider - Cristiano Ronaldo szukał gry, lecz rywale uważnie go pilnowali, a gdy nie udawało im się odciąć go od podania, to natychmiast faulowali. Najlepszą okazję miał w 42. minucie, jednak zaliczył pudło z rzutu wolnego z 25 m.

Dwie minuty poźniej Nani trafił w słupek, a piłkę po dobitce Edera fenomenalnie sparował na róg amerykański bramkarz.

W 56. minucie Johnson znów szarpnął na prawym skrzydle, dograł na czystą pozycję do Bradleya, ale piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił Ricardo Costa!

W 64. minucie, po rzucie rożnym, Jermaine Jones przejął piłkę za linią pola karnego, jednym zwodem ograł Naniego i kapitalnym strzałem wyrównał.

Portugalczycy rzucili się do ataku. Bliski zdobycia gola był Raul Meireles, lecz Tim Howard nie dał się pokonać.

W 81. minucie kolejną świetną akcję przeprowadził Johnson, a odbitą piłkę przejął Zusi i po jego zagraniu Dempsey brzuchem wpakował futbolówkę do siatki!

Wydawało się, że to już koniec, a Cristiano Ronaldo popisał się znakomitym dośrodkowaniem, które na wyrównującego gola zamienił Silvestre Varela!

Po meczu powiedzieli:

Juergen Klinsmann (trener USA): "Kiedy traci się zwycięstwo w ostatnich sekundach, rozgoryczenie i złość są zrozumiałe. Zabrakło nam odrobiny szczęścia, by cieszyć się z awansu do 1/8 finału, ale moi chłopcy zagrali świetny mecz. Teraz czeka nas decydujące spotkanie z Niemcami. Rywale mniej podróżowali po Brazylii, w dodatku mają jeden dzień odpoczynku więcej. To jest jednak przywilej wielkich zespołów. Przed nami wielkie wyzwanie, ale podejmiemy je".

Paulo Bento (trener Portugalii): "To nie jest dobry wynik. Co prawda daje nam jeszcze teoretyczne szanse na awans, ale nasza sytuacja jest bardzo skomplikowana. Zaczęliśmy dobrze i szybko zdobyliśmy gola. Później gra była wyrównana. Mieliśmy jednak kłopoty z zablokowaniem ataków rywali ich prawą stroną. Straciliśmy dwie bramki, a rzutem na taśmę obroniliśmy remis i jeden punkt. Musimy postarać się pokonać Ghanę i czekać na to, czym ewentualne zwycięstwo będzie skutkować".

Jermaine Jones (piłkarz USA): "Zabrakło nam nawet mniej niż minuty, by cieszyć się ze zwycięstwa i awansu. Powinniśmy wybić piłkę daleko w trybuny albo przetrzymać ją z dala od własnej bramki. Jesteśmy zdenerwowani. Było tak blisko...".

Tim Howard (bramkarz USA): "Co tu dużo mówić. Jedną nogą już byliśmy za metą, ale zostaliśmy cofnięci".

Grupa G:

USA - Portugalia 2-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Nani (5), 1-1 Jermaine Jones (64), 2-1 Clint Dempsey (81), 2-2 Varela (90+5-głową).

Żółta kartka - USA: Jermaine Jones.

Sędzia: Nestor Pitana (Argentyna). Widzów 40˙123.

USA: Tim Howard - Fabian Johnson, Matt Besler, Geoff Cameron, DaMarcus Beasley - Kyle Beckerman, Michael Bradley, Jermaine Jones, Graham Zusi (90+1. Omar Gonzalez), Alejandro Bedoya (72. DeAndre Yedlin) - Clint Dempsey (87. Chris Wondolowski).

Portugalia: Beto - Joao Pereira, Ricardo Costa, Bruno Alves, Andre Almeida (46. William Carvalho) - Miguel Veloso, Joao Moutinho, Raul Meireles (68. Varela) - Nani, Helder Postiga (16. Eder), Cristiano Ronaldo.

Sprawdź plan transmisji w programie telewizyjnym!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje