Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Mecz Kamerun - Brazylia 1-4

Brazylijczycy pokonali Kamerun 4-1 i zajęli pierwsze miejsce w grupie A piłkarskich mistrzostw świata. W 1/8 finału zmierzą się z Chile. Sędziowie znowu się nie popisali i pomogli gospodarzom, uznając im gola na 3-1 strzelonego z metrowego spalonego!

Aby zobaczyć zapis relacji wystarczy kliknąć ten link: KAMERUN - BRAZYLIA NA ŻYWO

Kliknij i zobacz zapis relacji na urządzenia mobilne

Tabela Grupy A!

Bohaterem ostatniego grupowego meczu "Canarinhos" był Neymar, który w pierwszej połowie strzelił dwa gole. Gwiazdor brazylijskiej reprezentacji ma już 35 goli w kadrze, a to oznacza, że jest na 5. miejscu wszech czasów "Canarinhos".

Reklama

Brazylijczycy od początku ruszyli na bramkę Kamerunu i już w 3. minucie Paulinho miał znakomitą okazję, ale skończyło się na rzucie rożnym. Niewiele brakowało, a atakujących Brazylijczyków skarciłby Benjamin Moukandjo. Gospodarzy mundialu ofiarną interwencją uratował Marcelo.

Gdy w 17. minucie Kameruńczycy wyprowadzali piłkę spod własnej bramki, Luisa Gustavo odebrał ją rywalowi i idealnie dośrodkował do Neymara, a temu zostało już tylko dostawić stopę. 1-0!

"Nieposkromione Lwy" nie zamierzały kapitulować. W 26. minucie Brazylię uratowała poprzeczka po strzale Joela Matipa! Zespół, który przegrał dwa pierwsze mecze, mocno przycisnął faworytów i już po chwili wyrównał! Allan Nyom wygrał pojedynek na lewym skrzydle z Danielem Alvesem, a Matip wykorzystał jego dośrodkowanie.

Kamerun rozgrywał naprawdę dobry mecz w pierwszej połowie, a Brazylia nie stanowiła monolitu. Pozwalała się kontrować i pod jej bramką robiło się gorąco, jednak mogła liczyć na Neymara. W 35. minucie strzałem z 16 metrów odzyskał prowadzenie dla faworytów.

W kolejnej akcji "bombę" Hulka obronił Charles Itandje. On także uchronił zespół tuż przed końcem pierwszej części, broniąc strzał Hulka po pięknej akcji "Canarinhos".

Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Fred podwyższył na 3-1, ale sędzia nie powinien uznać gola, bo jego strzelec była na spalonym, gdy dośrodkowywał David Luiz.

W drugiej części gospodarze mundialu zupełnie panowali na murawie i Kameruńczycy mieli ogromne problemy, aby przedrzeć się pod ich bramkę.

W 85. minucie koszmarną stratę przed swoim polem karnym zaliczył Mbia, Brazylijczycy wymienili kilka efektownych podań i Fernandinho trafił do bramki w sytuacji sam na sam pieczętując zwycięstwo faworytów.

Grupa A:

Kamerun - Brazylia 1-4 (1-2)

Bramki: 0-1 Neymar (17.), 1-1 Joel Matip (26.), 1-2 Neymar (35.), 1-3 Fred (50. - głową), 1-4 Fernandinho (85.).

Żółta kartka - Kamerun: Enoh Eyong, Edgar Salli, Stephane Mbia.

Sędzia: Jonas Eriksson (Szwecja). Widzów 69˙112.

Kamerun: Charles Itandje - Henri Bedimo, Nicolas Nkoulou, Allan Nyom - Stephane Mbia, Joel Matip, Enoh Eyong, Landry Nguemo, Benjamin Moukandjo (58. Edgar Salli) - Vincent Aboubakar (72. Achille Webo), Eric-Maxim Choupo Moting (81. Jean Makoun).

Brazylia: Julio Cesar - Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo - Paulinho (46. Fernandinho), Oscar, Luiz Gustavo, Hulk (63. Ramires) - Fred, Neymar (72. Willian).

Sprawdź terminarz, wyniki i plan transmisji w TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje