Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Afera z udziałem Dungi i działacza FIFA?

Brazylijskie media poinformowały, że jeden z działaczy Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) może być zamieszany w nielegalną sprzedaż biletów na trwające w Brazylii mistrzostwa świata. Podejrzany jest też były zawodnik i selekcjoner "Canarinhos" Dunga.

O zaangażowaniu FIFA w nielegalny proceder poinformował pochodzący z Algierii Mohamoud Lamine Fofana, zatrzymany w środę w Rio de Janeiro szef szajki odpowiedzialnej za sprzedaż nielegalnie pozyskanych biletów.

Jak twierdzi, to właśnie od działacza FIFA pochodzi część wejściówek, które znalazła policja. Przestępca zaproponował, że wyjawi dane tej osoby, jeśli zostanie wypuszczony na wolność.

Według informacji brazylijskich mediów, niektóre bilety pochodzą od byłych reprezentantów kraju. Dunga, mistrz świata z 1994 i trener Brazylii w latach 2006-2010, zostanie wezwany przez policję na przesłuchanie, ponieważ odkryto jego powiązania z Fofaną. Portal uol.com.br opublikował zdjęcie, na którym obaj mężczyźni siedzą obok siebie w samolocie.

Reklama

"Dunga często spotykał się z Fofaną prywatnie, przy różnych okazjach. Na razie nie ma żadnych dowodów, które obciążałyby byłego selekcjonera reprezentacji, ale zostanie poproszony o wyjaśnienia" - powiedział Fabio Barucke, koordynator operacji "Jules Rimet", w ramach której zatrzymano w środę 11 osób. Nazwa operacji pochodzi od imienia i nazwiska trzeciego w historii prezydenta FIFA.

Dunga przyznał, że zna Fofanę, ale zaprzeczył, jakoby brał udział w procederze.

"Owszem, znam go, nawet jadłem z nim obiad w ostatnich dniach. Jest znany w świecie futbolu, kiedyś z jego inicjatywy grałem mecz w Czeczenii. Nic więcej o nim nie wiem" - powiedział były kapitan "Canarinhos", który w 1994 roku wywalczył mistrzostwo świata.

Zgodnie z informacjami policji, Fofana zeznał, że powiązana z FIFA osoba jest zakwaterowana w hotelu Copacabana Palace - tym samym, w którym w trakcie mundialu mieszka prezydent tej organizacji Joseph Blatter.

Brazylijskie media wyliczają też inne podejrzane powiązania. Algierczyk mieszkał w ostatnich dniach w luksusowym apartamencie, którego właścicielem jest inny były piłkarz reprezentacji Brazylii Junior Baiano. Policja na razie nie ma dowodów, by podejrzewać 44-letniego mężczyznę.

Do złożenia wyjaśnień wezwano za to Assisa Moreirę - rodzonego brata Ronaldinho. Został on przyłapany na rozmowie telefonicznej z Fofaną, której tematem były wejściówki na mecze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje