Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Miguel Herrera: Nie cofniemy się, by bronić własnej bramki

Meksykowi wystarczy dziś remis i jeden punkt w spotkaniu z Chorwacją, by awansować do fazy pucharowej mundialu w Brazylii.

Luka Modrić, pomocnik reprezentacji Chorwacji, zasugerował jednak, że jego zespół jest lepszy od drużyny Meksyku. Co na to Meksykanie?

- Nie przywiązuję zbyt dużej wagi do takich stwierdzeń; wszystko okaże się na boisku. Zobaczymy wtedy, kto dysponuje lepszymi graczami i kto ma lepszy zespół. Jestem pełen wiary w to, że to Meksyk okaże się lepszy - powiedział Hector Moreno, obrońca reprezentacji Meksyku.

- Moim zdaniem presja ciąży na obu drużynach. Stawką w tym meczu jest pozostanie w turnieju. My mamy jednak małą przewagę - małą, ale zawsze, a mianowicie, wystarczy nam remis, by awansować do następnej rundy. Nasi rywale muszą szukać w tym spotkaniu zwycięstwa; będą musieli wyjść na boisko z takim właśnie nastawieniem i walczyć o wynik, który da im to zwycięstwo. My z naszej strony zrobimy wszystko tak, jak robiliśmy do tej pory. Nie cofniemy się, by bronić własnej bramki. Będziemy atakować. Stanowimy kolektyw. Widzieliście to podczas meczu z Brazylią: kiedy Brazylijczycy chcieli atakować, nasi zawodnicy byli wszędzie, rozbijając ich akcje - stwierdził Miguel Herrera, selekcjoner reprezentacji Meksyku.

Reklama

- Zarówno nasz zespół, jak i zespół Chorwacji to drużyny, które lubią iść na całość, atakować, grać ofensywnie, przeć do przodu skrzydłami, podchodzić pod bramkę przeciwnika i znów się cofać. Po tym meczu dla jednej z tych drużyn nie będzie już jutra. Na boisku damy z siebie wszystko, by pozostać w tym turnieju, by wrócić do naszego obozu i rozpocząć przygotowania do kolejnego meczu - dodał.

Interia.pl zaprasza na tekstową relację na żywo z meczu Chorwacja - Meksyk. Początek o 22

Sprawdź plan transmisji w programie telewizyjnym!

Tłumaczenie: Katarzyna Kasińska


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje