Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Mecz Szwajcaria - Francja 2-5 na MŚ 2014

Tego się nikt nie spodziewał. Aż siedem bramek w meczu grupy E na mundialu w Brazylii. Francja pokonała w Salvadorze Szwajcarię 5-2.

Pierwsze minuty meczu upływały w sennym tempie. W pierwszych 17 minutach oglądaliśmy jedynie przeciętny strzał z dystansu Karima Benzemy oraz faul Oliviera Giroud po którym boisko z zakrwawioną twarzą opuścił Steve Von Bergen.

Mecz tak naprawdę się zaczął dopiero w momencie, gdy Francuzi strzelili pierwszą bramkę.

W 17. minucie z rzutu rożnego piłkę w pole karne zagrywał Mathieu Valbuena, do futbolówki dopadł Olivier Giroud, który świetnym strzałem głową wyprowadził "Trójkolorowych" na prowadzenie.

66 sekund później było już 2-0. Błąd popełnił Valon Behrami, piłkę przejął Benzema , który pomknął w stronę bramki rywala, wypatrzył po lewej stronie Matuidiego, a skrzydłowy uderzył po krótkim rogu i pokonał Diego Benaglio.

Reklama

W 31. minucie Szwajcarzy powinni strzelić bramkę. Admir  Mehmedi uderzył z daleka, Hugo Lloris sparował piłkę do boku, Xherdan Shaqiri przyjął i strzelił, jednak nieczysto trafił w futbolówkę i minęła ona bramkę.

Francuzi mogli po chwili podwyższyć wynik meczu. Johan Djourou sfaulował w polu karnym Benzemę i sędzia wskazał na "wapno". Napastnik Realu nie wykorzystał karnego, a przy dobitce Yohan Cabaye trafił w poprzeczkę!

Wkrótce padł jednak kolejny gol dla Francuzów. W 41. minucie "Trójkolorowi"  wyprowadzili zabójczą kontrę. Giroud pomknął lewą stroną i zagrał piłkę do Valbueny, a ten z bliska wpakował ją do siatki.

Bezradność Szwajcarów i fantastyczna postawa Francuzów. Do przerwy Szwajcarzy przegrywali z Francją 0-3, a mogło być wyżej, gdyby Benzema wykorzystał rzut karny albo gdyby Cabaye trafił do pustej bramki przy dobitce.

Druga połowa, podobnie jak pierwsza, przyniosła mnóstwo bramek.

W 67. minucie Paul Pogba wypatrzył wbiegającego w pole karne Benzemę i popisał się kapitalnym podaniem do napastnika reprezentacji Francji. Snajper znalazł się w sytuacji sam na sam z Benaglio i posłał piłkę między jego nogami. Francja prowadziła już 4-0!

Siedem minut później podopieczni Didiera Deschamps’a strzelili kolejnego gola. Benzema zagrał do wbiegającego w pole karne Moussa Sissoko, a ten huknął z pierwszej piłki obok bezradnego Benaglio.

Szwajcarzy obudzili się dopiero w 81. minucie. Z rzutu wolnego z ponad 20 metrów przymierzył Blerim Dzemaili, piłka przeleciała przez "dziurawy" mur i przy słupku wpadła do siatki.

W 88. minucie padł siódmy gol w tym spotkaniu. Gokhan Inler zagrał za obrońców do Granita Xhaki, który strzałem z pierwszej piłki nie dał szans Llorisowi.

W ostatniej akcji meczu z gola cieszył się jeszcze Benzema, ale nie został on uznany, ponieważ chwilę wcześniej sędzia zakończył spotkanie.

22 strzały Francuzów, 16 w światło bramki oraz pięć goli. Od 1958 roku "Trójkolorowi" nie strzelili w jednym meczu na mundialu aż tylu bramek!

Francja pokonała Szwajcarię 5-2 w emocjonującym meczu grupy E.

Po meczu powiedzieli:

Ottmar Hitzfeld (trener reprezentacji Szwajcarii): "Jestem oczywiście bardzo zawiedziony. To był dla nas ciężki wieczór, nie pokazaliśmy naszego potencjału. Nie zareagowaliśmy na szybką stratę dwóch goli. Trudno było otrząsnąć się po takim ciosie. Musieliśmy otworzyć się i w ten sposób narazić na kontry przeciwników. W końcówce potrafiliśmy odpowiedzieć dwoma trafieniami, ale było już za późno. Wciąż jednak wierzymy w awans do 1/8 finału".

Didier Deschamps (trener reprezentacji Francji): "Doskonały mecz w naszym wykonaniu, mojej radości nie psują nawet dwie bramki stracone w końcówce. Graliśmy świetnie, zespołowo. To był naprawdę piękny wieczór. Strzeliliśmy pięć goli silnej drużynie, mamy komplet punktów, idealna sytuacja. Czy stajemy się faworytem mundialu? To dopiero pierwsza faza turnieju. Jesteśmy dobrze przygotowani, ale teraz trzeba poradzić sobie z Ekwadorem, a później zacząć znów od początku w kolejnej rundzie".

Grupa E: Szwajcaria - Francja 2-5 (0-3)

Bramki: 0-1 Olivier Giroud (17.-głową), 0-2 Blaise Matuidi (18.), 0-3 Mathieu Valbuena (40.), 0-4 Karim Benzema (67.), 0-5 Moussa Sissoko (73.), 1-5 Blerim Dzemaili (81.-wolny), 2-5 Granit Xhaka (87.).

Żółta kartka - Francja: Yohan Cabaye.

Sędzia: Bjoern Kuipers (Holandia). Widzów 50 000.

Szwajcaria: Diego Benaglio - Stephan Lichtsteiner, Steve von Bergen (9. Philippe Senderos), Johan Djourou, Ricardo Rodriguez - Gokhan Inler, Valon Behrami (46. Blerim Dzemaili), Xherdan Shaqiri, Granit Xhaka, Admir Mehmedi - Haris Seferovic (69. Josip Drmic).

Francja: Hugo Lloris - Mathieu Debuchy, Raphael Varane, Mamadou Sakho (66. Laurent Koscielny), Patrice Evra - Mathieu Valbuena (82. Antoine Griezmann), Yohan Cabaye, Blaise Matuidi, Moussa Sissoko, Olivier Giroud (63. Paul Pogba) - Karim Benzema.

Zobacz zapis relacji z meczu Szwajcaria - Francja

Zapis relacji dla urządzeń mobilnych

Sprawdź terminarz, wyniki i tabelę w grupie E!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje