Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Mecz Hiszpania - Holandia 1-5 na MŚ 2014

Hiszpania przegrała z Holandią 1-5 w meczu grupy B piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się na Arena Fonte Nova w Salvador de Bahia. "La Furia Roja" na mistrzostwach świata wyżej przegrała tylko raz, gdy w 1950 roku w Brazylii uległa gospodarzom 1-6.

Zobacz zapis tekstowej relacji na żywo z meczu Hiszpania - Holandia

Reklama

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Po początkowym badaniu, pierwsi groźnie zaatakowali Holendrzy. Jordi Alba stracił piłkę na środku boiska, przejął ją Arjen Robben i zagrał do Wesleya Sneijdera. Ten popędził w kierunku pola karnego, oddał strzał, który Iker Casillas sparował ręką.

Hiszpanie starali dłużej utrzymywać się przy piłce, a w środku pola dyrygował Xavi. Pomocnik FC Barcelona w 13. minucie podał w kierunku Diega Costy, ale ten nie miał szans, by dojść do futbolówki. Każdy kontakt z piłką napastnika Atletico Madryt, który od przyszłego sezonu będzie najprawdopodobniej graczem Chelsea Londyn, wywoływał buczenie na trybunach. Costa to Brazylijczyk, który zdecydował się reprezentować barwy Hiszpanii.

Ta sama para chwilę później przeprowadziła kolejną akcję mistrzów świata. Tym razem Costa otrzymawszy podanie Xaviego został zablokowany w polu karnym przez Rona Vlaara.

W 26. minucie ponownie Xavi podał do Costy, który będąc w polu karnym starał się zmienić kierunek biegu i zostawiwszy nogę wykorzystał fakt, że Stefan de Vrij interweniował na wślizgu, choć kontakt był minimalny. Nicola Rizzoli nie miał jednak wątpliwości dyktując rzut karny. Wykorzystał go Xabi Alonso, który strzelił na tyle mocno, iż mimo że Jan Cillesen go wyczuł, to nie zdążył z interwencją.

W 43. minucie powinno być 2-0. Andres Iniesta genialnie prostopadle zagrał do Davida Silvy, który chciał przelobować holenderskiego bramkarza, ale ten zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Minutę później zrobiło się 1-1. Daley Blind dośrodkował spod linii bocznej, z okolic połowy boiska, prosto na głowę wybiegającego Robina van Persiego. Napastnik Manchesteru United zgubił Sergia Ramosa i strzałem głową z 13 metra przerzucił piłkę nad wysuniętym Casillasem.

Van Persie tym samym został pierwszym Holendrem, który strzelił gola w trzech turniejach finałowych mistrzostw świata.

Od początku drugiej połowy nad Arena Fonte Nova zaczęła się ulewa. Starał się to wykorzystać Iniesta, którego strzał z dystansu z kłopotami obronił Cillesen.

Potem nastąpiła jednak "pomarańczowa" nawałnica.

W 53. minucie z lewej strony dośrodkował Blind. Piłkę ekwilibrystycznie przyjął Robben, ograł Gerarda Pique i uderzył lewą nogą, a ta odbiwszy się jeszcze po nodze Ramosa zupełnie zmyliła Casillasa, który był bezradny, mimo że futbolówka leciała w środek bramki.

Osiem minut później po raz kolejny pokazał się Robben. Skrzydłowy Bayernu Monachium przeprowadził rajd środkiem boiska, podał do Daryla Janmaata, który znalazł jeszcze lepiej ustawionego van Persiego. Napastnik Holandii może był na minimalnym spalonym, ale sędziowie nie zareagowali, a Robin oddał potężny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce.

"Pomarańczowi" podwyższyli rezultat w 54. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Wesley Sneijder, Casillas nie przeciął podania atakowany przez van Persiego, a gola strzelił głową zamykający akcję de Vrij. Hiszpanie protestowali uważając, że ich bramkarz był faulowany, Casillas dostał nawet żółtą kartkę, ale sędzia Rizzoli pozostał nieugięty.

To nie był jednak koniec czarnego scenariusza dla mistrzów świata. W 73. minucie van Persie wykorzystał błąd Casillasa, który dostawszy piłkę od Ramosa źle ją sobie przyjął i stracił na rzecz rywala, a ten posłał ją do pustej siatki.

Hiszpanów dobił Robben, ośmieszając ich w pojedynkę. W 80. minucie przeprowadził rajd od połowy boiska, w polu karnym ograł ścigającego go Ramosa, potem próbującego interweniować Casillasa, którego trzykrotnie "posadził" na tyłku i dopełnił dzieła zniszczenia.

Mistrzowie świata mogą pocieszać się chyba tylko tym, że przed czterema laty w RPA też przegrali mecz otwarcia, a potem zdobyli tytuł tracąc tylko jedną bramkę. Wydaje się jednak, że obecna Hiszpania to jednak zupełnie inna drużyna.

Natomiast Holendrzy wzięli srogi rewanż za finałową porażkę w Johannesburgu 0-1 po dogrywce.

Holandia rozgromiła Hiszpanię 5-1. Spodziewałeś się tego?