Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Krzysztof Warzycha o meczu Grecji z Kostaryką

Ze wszystkich ekip, które awansowały do 1/8 finału najgorzej mundial zaczęła Grecja. Mimo porażki w pierwszym meczu 0-3 Grecy wywalczyli awans, a teraz zdaniem Krzysztofa Warzychy, byłego piłkarza Panathinaikosu Ateny, mogą zawędrować aż do ćwierćfinału.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Kostaryka - Grecja

Reklama

W walce o 1/4 finału Grecja zmierzy się z Kostaryką, jedną z największych sensacji mundialu. O ile Kostarykanie od początku zachwycali grą swoich kibiców, tak w Grecji po porażce 0-3 z Kolumbią nastroje były minorowe.

"Wtedy mało kto wierzył, że zespół trenera Fernando Santosa znajdzie się w fazie pucharowej. Jednak głównie dzięki doświadczeniu, zaprawieniu w bojach na różnych turniejach, wyszedł z opresji i podobnie jak na Euro 2012 w ostatnim meczu zagwarantował sobie pozostanie w turnieju" - powiedział Warzycha.

Były reprezentant Polski zwrócił uwagę, że grecki zespół od wielu lat występuje w podobnym składzie. To przekłada się na zrozumienie, dobrą współpracę na boisku, ale i... problemy z kondycją niektórych piłkarzy.

"Grecja nie jest młodą drużyną. Dla kilku zawodników ten mundial to ostatnie tej rangi zawody w karierze. Widać, że wszyscy są bardzo zmotywowani, ale kondycyjnie mogą nie wytrzymywać całych meczów. Trudy turnieju będą im się dawać we znaki coraz bardziej" - zauważył popularny "Gucio".

Na kłopoty z wytrzymaniem wysokiego tempa przez 90 minut Greków wpływ ma także klimat.

"Reprezentacje europejskie mają poważne problemy aklimatyzacyjne. Z kolei drużyny z Ameryki Południowej i Łacińskiej grają w takich warunkach stale. Dla nich to jest naturalne. Myślę, że klimat ma też wpływ na dobrą postawę tych zespołów" - zaznaczył Warzycha, mający podwójne - polskie i greckie - obywatelstwo.

Grecji dopiero w trzecim starcie w MŚ udało się wyjść z grupy, ale - według byłego zawodnika m.in. Ruchu Chorzów - nie musi to oznaczać ostatniego słowa.

"Kostaryka to jest rywal w zasięgu Grecji. Muszę przyznać, że przed rozpoczęciem MŚ nie postawiłbym na nią żadnych pieniędzy. Ale jest mocna, o czym świadczą zwycięstwa nad Urugwajem i Włochami oraz remis z Anglią. Ci piłkarze są bardzo dobrze przygotowani fizycznie, choć zdarzają im się i błędy. Dlatego mam nadzieję, że Grecy, skuteczni w defensywnie, potrafią z kontry strzelić bramkę, może decydującą" - podsumował Warzycha.

O awansie ekipy Hellady do 1/8 finału zadecydował gol zdobyty przez Giorgiosa Samarasa z rzutu karnego w doliczonym czasie gry meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Mistrzowie Europy z 2004 roku zwyciężyli 2-1.

Spotkanie Kostaryka - Grecja odbędzie się w niedzielę o godz. 22 czasu polskiego w Recife.

Zobacz terminarz, wyniki i plan transmisji w TVP