Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Kibice Algierii nie chcą, by Vahid Halihodżić odchodził

Algieria osiągnęła historyczny sukces awansując do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Mimo tego posady może nie zachować selekcjoner Vahid Halihodżić, czemu sprzeciwiają się fani reprezentacji.

Algierczycy przegrali w 1/8 finału dopiero po dogrywce z faworyzowanymi Niemcami 1-2. Wcześniej w fazie grupowej "Zieloni" wygrali z Koreą Płd. 4-2, zremisowali z Rosją 1-1 i ulegli Belgii 1-2. W przeszłości ani razu nie dotarli do fazy pucharowej MŚ.

Reklama

"Ludzie chcą zatrzymać Halilhodżicia" - napisały największe algierskie gazety, na czele z "El-Khabar" i "En-Nahar".

Według doniesień prasowych, wygasający kontrakt trenera urodzonego w Bośni i Hercegowinie nie zostanie przedłużony. Jego następcą ma zostać Francuz Christian Gourcuff.

Kibice temu się sprzeciwiają i rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją, którą chcą złożyć w piłkarskiej federacji. Do tej pory mają ich 80 tysięcy, a chcą uzyskać milion.

61-letni Halilhodżić był do tego stopnia rozczarowany przegraną z Niemcami, że - jako pierwszy szkoleniowiec w brazylijskim mundialu - nie przyszedł na pomeczową konferencję prasową. Ze strony FIFA grozi mu dyskwalifikacja i wysoka grzywna.

Halilhodżić objął algierską kadrę w 2011 roku. Wcześniej prowadził m.in. ekipę narodową Wybrzeża Kości Słoniowej, Paris Saint Germain, Trabzonspor, Dinamo Zagrzeb.

Dowiedz się więcej na temat: Vahid Halilhodzić | reprezentacja Algierii | Mundial 2014