Reklama

Reklama

Mistrzostwa świata 2014

Johan Cabaye: To trochę przesada, by mówić, że musimy wygrać Puchar Świata

Dobra postawa Francji w pierwszych trzech meczach fazy grupowej wywołała nadzieję kibiców, że zespół „Trójkolorowych” może zajść w turnieju daleko, a nawet wygrać mistrzostwa świata.

"Myślę, że bycie ambitnym jest absolutnie w porządku. Dlatego tu jesteśmy. Jednakże myślę, że to trochę przesada, by mówić, że musimy wygrać Puchar Świata. W poniedziałek zagramy, aby zakwalifikować się do następnej rundy. Naszym celem jest oczywiście zawsze wygrywać. Nasza determinacja i nasza gra sprawia, że możemy nadal grać przeciwko drużynie, która jest silniejsza od nas. Myślę jednak, że nie powinniśmy nakładać na siebie zbyt duże ciśnienie" - powiedział Cabaye w sobotę na konferencji prasowej.
Cabaye nie zagrał w ostatnim meczu fazy grupowej z Ekwadorem, ze względu na nadmiar żółtych kartek. Innym graczem, który prawdopodobnie wróci do składu Francji na mecz 1/8 finału mundialu z Nigerią jest skrzydłowy Mathieu Valbuena, którego brak również przyczynił się do chaotycznej gry zespołu "Trójkolorowych" przeciwko Ekwadorowi.
"Mathieu jest kluczową częścią zespołu. On za każdym razem pokazuje, że jego miłość do gry w piłkę nożną jest wielka. Zawsze stwarza nam okazję do strzelenia gola" - powiedział o koledze z zespołu Cabaye.
Obrońca Laurent Koscielny mówił na konferencji prasowej o nigeryjskim bramkarzu Vincencie Enyeamie.
"Miał wspaniały sezon w Lille, pozostał niepokonany przez jakiś czas. Udowodnił, że jest naprawdę świetnym bramkarzem. To ważna postać reprezentacji Nigerii. Będzie trudno go pokonać. Wierzę, że nasi napastnicy zdołają jednak strzelić mu bramki" - powiedział obrońca na co dzień występujący w Arsenalu Londyn.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL